PROWADZIMY PRZEDSZKOLA, SZKOŁY I PLACÓWKI: CENTRUM REHABILITACJI EDUKACJI I OPIEKI, OŚRODKI ADOPCYJNE, PLACÓWKI PRAW DZIECKA I WSPARCIA RODZINY, DOMY WCZASÓW DZIECIĘCYCH, SZKOLNE SCHRONISKA MŁODZIEŻOWE, WARSZTATY TERAPII ZAJĘCIOWEJ, ŚRODOWISKOWE DOMY SAMOPOMOCY, OŚRODKI OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE, ŚRODOWISKOWE OGNISKA WYCHOWAWCZE, ŚWIETLICE

CHRONIMY PRAWA DZIECI, POMAGAMY DZIECIOM OSIEROCONYM, UBOGIM ZAGROŻONYM MARGINALIZACJĄ I PATOLOGIĄ SPOŁECZNĄ, PRZEWLEKLE CHORYM I NIEPEŁNOSPRAWNYM

ORGANIZUJEMY WYPOCZYNEK LETNI I ZIMOWY, TURNUSY REHABILITACYJNE, PROFILAKTYCZNE

PROWADZIMY PRZEDSZKOLA, SZKOŁY I PLACÓWKI: CENTRUM REHABILITACJI EDUKACJI I OPIEKI, OŚRODKI ADOPCYJNE, PLACÓWKI PRAW DZIECKA I WSPARCIA RODZINY, DOMY WCZASÓW DZIECIĘCYCH, SZKOLNE SCHRONISKA MŁODZIEŻOWE, WARSZTATY TERAPII ZAJĘCIOWEJ, ŚRODOWISKOWE DOMY SAMOPOMOCY, OŚRODKI OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE, ŚRODOWISKOWE OGNISKA WYCHOWAWCZE, ŚWIETLICE

PROWADZIMY RZECZNICTWO PRAW DZIECKA, SEJMIKI DZIECIĘCE I MŁODZIEŻOWE, PROGRAMY STREETWORKERSKIE, STAŁE PROGRAMY PROFILAKTYCZNE, ZAPOBIEGANIA PRZEMOCY

ORGANIZUJEMY SZKOLENIA, KONFERENCJE, SEMINARIA, HAPPENINGI, TURNIEJE RODZINNE, KONKURSY ARTYSTYCZNE, EKOLOGICZNE SPORTOWE.

 

 

 

Nr konta: Bank Pekao S.A. O/Warszawa 15 1240 6175 1111 0000 4569 8851

Ośrodek TPD Helenów

(1922 – 2002)

część I

 

  W 1919 roku, na Zjeździe Kulturalno–Oświatowym Polskiej Partii Socjalistycznej, Stefania Sempołowska (działaczka społeczna, pedagog, publicystka, pisarka) wystąpiła z propozycją, aby PPS  do programu swojej działalności włączyła opiekę nad dziećmi najbiedniejszymi, bezdomnymi, osieroconymi, nieobjętymi nauczaniem. W odpowiedzi, przy Centralnym Komitecie  Wykonawczym partii, powołany został, jeszcze  w tym samym roku,  Robotniczy Wydział Wychowania Dziecka i Opieki nad Nim. Był on zalążkiem struktury organizacyjnej Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. 

 

                                  Narodziny Ośrodka „Helenów”

  W pierwszych latach swojej działalności Towarzystwo zorganizowało dwie placówki opiekuńczo - wychowawcze dla dzieci wymagających ratunku i pomocy. Jedną z nich był Ośrodek  „Helenów”.

   12 października 1922 r. Kazimierz Dłuski wraz z małżonką Bronisławą przekazali  Towarzystwu swą posiadłość ziemską w Międzylesiu wraz z budynkami, inwentarzem żywym i martwym z przeznaczeniem na placówkę dla dzieci wymagających stałej opieki. Życzeniem darczyńców było, aby placówka miała charakter świecki i nosiła imię ich  przedwcześnie zmarłej córki Heleny.        

    Oboje Dłuscy byli lekarzami specjalizującymi się w walce z gruźlicą. W czasie pobytu w Paryżu prowadzili otwarty dom dla polskich emigrantów. W tym czasie zaprzyjaźnili się m. in. z: Ignacym Paderewskim (ojcem chrzestnym Heleny Dłuskiej), Henrykiem Sienkiewiczem, Romanem Dmowskim,  S. Wojciechowskim. Po ich powrocie do kraju, Marszałek Józef Piłsudski oddelegował Kazimierza Dłuskiego do Komitetu Narodowego Polskiego. Natomiast Bronisława Dłuska zajęła się budową Instytutu Radowego, którego została dyrektorem.

  Dzieci do „Helenowa” kierowane były przez działaczy i ogniwa Towarzystwa, Komisariat Rządu, Magistrat miasta Warszawy, Patronat nad Więźniami, związki zawodowe, organizacje polityczne i Sejmik Warszawski. Były wśród nich sieroty i półsieroty, dzieci z bardzo biednych rodzin robotniczych, a także o złym stanie zdrowia. I tak np. w1926 r. w zakładzie było ogółem 78 wychowanków, w tym 15 sierot, 51 półsierot, 13 z biednych rodzin robotniczych. A w 1928 r. było 17 sierot, 61 półsierot, 3 z biednych rodzin, ogółem 81 wychowanków. W okresie międzywojennym w Helenowie przeciętnie przebywało 80 dzieci w wieku od 2 do 16 lat.

   Natomiast środki finansowe na prowadzenie placówki Towarzystwo pozyskiwało m. in. z  Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej, Magistratu m. Warszawy, Magistratu  Dąbrowy Górniczej, Wydziału Sejmiku Warszawskiego, Gminy Wawer i Czeladzi,   ze zbiórek pieniężnych organizowanych przez działaczy RTPD w zakładach pracy, związkach zawodowych kolejarzy i krawców, w przedsiębiorstwie p. Szpotańskiego i w Teatrze Ateneum.

 Ośrodek mieścił się w dwóch budynkach. Znajdowały się w nich sypialnie, jadalnia, sala rekreacyjna, uczelnie, przedszkole, izolatki, kuchnia, piekarnia, łazienki i pralnia. Miał też lokalne oświetlenie elektryczne, wodociąg i kanalizację. Ośrodek posiadał duży plac do zajęć rekreacyjnych dla dzieci na świeżym powietrzu, wielką werandę na stawie, która służyła   do zabaw podczas niepogody. Posiadał też ogród owocowy oraz niewielkie gospodarstwo (6 krów, 3 konie oraz chlewnię).

Działalność Ośrodka okresie międzywojennym

   Od początku swego istnienia Ośrodek był placówką nowatorską. Wniósł nowego ducha do opieki i wychowania dzieci w placówkach opieki całkowitej. Ze wspomnień byłych  wychowanków wiadomo, że najbardziej cenili pełną ciepła i zrozumienia rodzinną atmosferę panującą w placówce. Na tym fundamencie opierano cały proces opieki, wychowania i nauczani dzieci. Dzieci były aktywnymi współuczestnikami procesu wychowawczego. Zawierała się w nim m.in. praca na rzecz innych wychowanków, samoobsługa, aktywne uczestnictwo w życiu dziecięcego samorządu, wpływanie na program zajęć, drobne prace w placówce i w ogrodzie.

    Wychowankowie  byli podzieleni na dwie grupy: przedszkolną dla dzieci od 2 do 7 lat i w wieku szkolnym od 8 do 16 lat. Dzieci przedszkolne wstawały o godzinę później i  kładły się spać o godzinę wcześniej niż dzieci szkolne. Zajęcia dydaktyczne zaczynały się o godzinie 9 i trwały do 12.

   W przedszkolu stosowano system dyżurów. Dyżurni zmieniali się codziennie. Dzieci młodsze przydzielano pod opiekę starszym przedszkolakom, których zadaniem było dbać m. in. o  czystość  i bezpieczeństwo  podopiecznych. Małe dzieci też miały swoje obowiązki,  pełniły np. dyżury  przy sprzątaniu stołów  i przygotowywaniu ręczników do wycierania rąk.

  Każdego dnia - przy współudziale dzieci – opiekunka omawiała zachowanie każdego dziecka. Ustalenia zapisywała na kartkach, które potem zawieszała na tabliczkach, na wysokości oczu dzieci. Następnie przyklejane na nich były znaczki czerwone albo białe    oceniające złe lub dobre zachowanie się dziecka. Warto też podkreślić, że meble przedszkolne były dostosowane do wzrostu dzieci.

  Dzieci siedmioletnie uczyły się w helenowskiej szkole, która realizowała program pierwszego oddziału szkół powszechnych. Starsze uczyły się w szkołach znajdujących się w  Międzylesiu i Aninie. Dzieci miały najczęściej olbrzymie zaległości w nauce,  nauka sprawiała im duże trudności, a  niektóre z nich były opóźnione nawet o kilka klas szkolnych.

  W Ośrodku istniały pracownie dla chłopców: introligatorska i stolarska, a dla dziewcząt: robót ręcznych. W pracowniach dla chłopców ci, którzy zdali egzamin, otrzymywali tytuł majstra. Aby otrzymać ten tytuł należało wykonać samodzielnie pracę stolarską lub oprawić książkę. Każdy majster  miał pod opieką dwóch chłopców, którzy pod  ich kierunkiem uczyli się zawodu. Spośród majstrów wybierano jednego, który miał prawo zastępować wychowawcę.

  Dziewczynki w pracowni robót ręcznych uczyły się haftu, wyrobu guzików, swetrów    i szycia prostych ubrań. 

Dziecięca samorządność

   W „Helenowie”, tak jak w innych placówkach RTPD, życie wychowanków było regulowane przy współudziale dziecięcego samorządu.

  Utrzymanie porządku należało do dzieci starszych. Pełniły  one dyżury, w ramach których czuwały nad porządkiem: słały łóżka, wykonywały drobne prace związane z czystością i estetyką pomieszczeń, z których korzystały, Dyżury w kuchni podczas przygotowywania posiłków należały do dziewcząt.  Pielenie ogrodu, obieranie ziemniaków wykonywały wszystkie dzieci w wieku szkolnym. Odpowiedzialność za wykonanie dyżurów ponosiły same dzieci: „gospodynie” i „gospodarze” wybierani przez ogół wychowanków.

  W 1924 została zatrudniona w Ośrodku p. Olimpia Wiśniewska. Dzieci bardzo szybko ją zaakceptowały. Swą działalność wychowawczą rozpoczęła od uruchomienia dziecięcego samorządu. Początkowo miał on charakter zabawowy. Jednak dzieci bardzo szybko potraktowały go bardzo poważnie, czego wyrazem było powołanie Sejmu i Senatu.

  Sejm ustanawiał prawa i regulował życie wychowanków w placówce. Senat  zbierał się okazjonalnie, gdy zachodziła potrzeba zatwierdzenia lub odrzucenia jakiejś decyzji Sejmu.

  Do Sejmu wybierano sześciu posłów, a do Senatu czterech senatorów. Przewodniczącą obu Izb była p. O. Wiśniewska. Sejm był odbiciem życia zakładu. Powołał kilka kółek zainteresowań. Były to: „Kółko literacko – społeczne”, „Kółko Introligatorskie”, „Kółko Stolarskie”, „Kółko Czystości”, „Kółko Pomocy Szkolnej”, „Kółko Robót Kobiecych”, „Kółko Krzewienia Kultury”. Postanowił też wydawać pisemko „Młoda Myśl”.

   Sejm uchwalił również, że każda dziewczyna ceruje skarpetki i prasuje koszule dwóm chłopcom, a oni w zamian  pastują i froterują podłogi u dziewcząt. Wprowadził też dwie listy: czarną i złotą. Na złotą wpisywano dobre uczynki wychowanków, a  na czarną złe. W Sejmie  był sąd koleżeński składający się z 2 członków i przewodniczącego. Sejm zatwierdzał sądy koleżeńskie, sędziów, jak i wyroki. Sędzią głównym był kierownik zakładu  a asesorami dwaj starsi wychowankowie wybierani osobiście przez winnego. Wyrok wydawany był większością głosów.

  Na początku 1927 roku utworzono kasę oszczędnościową dla dzieci. Na kasjera był wybierany wychowanek przez ogół wychowanków. Zapisywał on wpłaty i wypłaty pieniędzy, prowadził książkę kasową

Ciekawostki 

 W ”Helenowie” była również biblioteka, założona i prowadzona przez Teresę Perlową, która po śmierci męża (Feliksa Perla, współtwórcy PPS, publicysty, redaktora naczelnego „Robotnika”) zamieszkała na terenie placówki i społecznie pracowała w szwalni za ofiarowane jej wyżywienie i mieszkanie. W okresie międzywojennym w  Ośrodku znaleźli  również schronienie: powstaniec 1863 r. p. Pietkiewicz, p. Dubnas z synem i dr Ciołkoszowa.

  Wielkim wydarzeniem w „Helenowie” była wizyta Marii Skłodowskiej-Curie , siostry    p. Bronisławy Dłuskiej. Wiele śpiewano, deklamowano wiersze. W czasie tej wizyty p. M. Skłodowska-Curie podarowała dzieciom krowę. Powstał wtedy wierszyk:

                        Z Paryża wielka uczona przyjechała,

                        Krowę nam w prezencie dała.

                        Holenderka dużo tłustego mleka dała,

                        Dziatwa imię Maria jej nadała.         

                        Potem krzyku co niemiara,

                        Jaka też czeka nas kara.

                        Nie chcieliśmy źle, więc gdzie wina?

                        Skreśliliśmy z tablicy Maria, napisaliśmy Malwina.

    Wielkim przyjacielem dzieci „Helenowa” był Marszałek Józef Piłsudski. Miały one wstęp do Belwederu o każdej porze. Marszałek nazywał je dziećmi „Tomasza” (Tomasza Arciszewskiego – przewodniczącego Zarządu Głównego RTPD). Podczas spotkań z Marszałkiem mogły np. przymierzyć Jego czapkę maciejowicką, pociągnąć za wąsy, aby sprawdzić, czy aby na pewno są prawdziwe. Z okazji imienin Marszałka występowały też w Teatrze Wielkim.

Kolonie letnie wHelenowie”

 Kolonie letnie były organizowane w „Helenowie” od roku 1924.  Uczestniczyło w nich około 400 dzieci, kierowanych przez Kasę Chorych i związki zawodowe.

  Dzieci czuły się na  koloniach bardzo dobrze: przebywały na świeżym powietrzu,  wyżywienie było dostosowane do ich potrzeb zdrowotnych, miały zapewnioną opiekę lekarską.  Każde dziecko było wnikliwie badane i ustalano dla niego indywidualny program zdrowotny. Wychowankowie „Helenowa” wyjeżdżali w tym czasie na placówki kolonijne do Puszczy Mariańskiej i Broku. A gdy zachodziła taka potrzeba, spędzali wakacje  w  „Helenowie”.

 Wszystkie pomieszczenia Ośrodka były wykorzystywane przez kolonistów. Małe dzieci mieszkały w budynkach placówki, a starsze w barakach stojących na placu przy pałacu. W każdym z istniejących 4 baraków było 60 łóżek. Kiedy zabrakło miejsc w barakach, dzieci spały też w stodole.

   Kolonie rozpoczynały się 15 czerwca i trwały do końca sierpnia. W trakcie kolonii dzieci uczyły się 3 godziny dziennie. Pozostały czas spędzały na zajęciach sportowych oraz grach i zabawach na boisku i w helenowskim lesie.

Ośrodek  czasie wojny

  W okresie II wojny światowej „Helenów” prowadził nadal działalność opiekuńczą. Przebywało w nim 80 wychowanków, w tym 62 sieroty wojenne (dane ze sprawozdania finansowego z dnia 8 sierpnia 1941). Dzieci były kierowane do Ośrodka przez Radę Główną Opiekuńczą Warszawy, Wydział Zdrowia i Opieki Zarządu Warszawy. Wydział przekazywał: 2,30 zł na dziecko w wieku szkolnym. Opłaty te nie wystarczały na wyżywienie, mimo to dzieci nigdy nie były głodne. Uzupełniano wyżywienie o własne warzywa i mleko.

   W czasie dużych mrozów dzieci nie chodziły do szkoły. Siedziały pod kołdrami w sypialni, ogrzewanej piecykiem, zwanym „kozą”. Aby dzieci nie marzły, wychowawcy przynosili posiłki do ich sypialń. Mimo tych trudnych warunków, dzieci czuły się w „Helenowie” bezpiecznie i przetrwały w nim całą okupację.            

   Kolonie letnie były organizowane w Ośrodku do roku 1941. W tym roku uczestniczyło w nich 500 kolonistów. Brały w nich już udział sieroty wojenne. Ze wspomnień dzieci z tej ostatniej kolonii wynika, że nigdy nie były głodne. Najlepszym daniem dla nich były kluski z margaryną. W popularnej grze w „palanta” najlepszym zawodnikiem był chłopiec o pseudonimie „Głodna Litwa”.

  W sierpniu 1944 roku dzieci zostały wyprowadzone z „Helenowa”. Każde dziecko otrzymało na drogę chlebak wypełniony kostkami cukru. Kiedy dzieci opuściły Ośrodek, Niemcy zaminowali teren  i jego budynki. Po wyzwoleniu placówki przez żołnierzy radzieckich, jeden z nich zginął w pałacu na skutek wybuchu miny. W konsekwencji żołnierze wysadzili w powietrze wszystkie zabudowania. Nie pozostał po nich nawet kawałek muru. Wszystko zrównano z ziemią, a miny zainstalowane w ich otoczeniu pozostały. Saperzy z „Grupy Rozminowania Warszawy” kilkakrotnie oczyszczali teren Ośrodka, ostatni raz w roku 1964. Saperzy, pod dowództwem por. Michała Sawczyca, zaprzyjaźnili się z wychowankami „Helenowa”.  Utrzymywali z nimi kontakt przez wiele lat. Między innymi ufundowali dla  4 dzieci książeczki mieszkaniowe.

   W okresie drugiej wojny światowej Helenów był miejscem ukrywania się wielu ściganych przez  okupanta Polaków. Był też skrzynką kontaktową walczącej Warszawy z partyzantami z lasu. Tu dokonywano przerzutów broni i ludzi.

Odbudowa uruchomienie Ośrodka po wojnie

    Decyzję o odbudowie i uruchomieniu Ośrodka podjął Zarząd Główny TPD w 1957 r. W dniu 4 grudnia 1958 r.  z inicjatywy Zarządu,  na zebraniu wychowawców,  wychowanków, sympatyków i lekarzy  Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół  Dzieci powołano Komitet Odbudowy Dziecięcego Ośrodka Odpoczynkowego w „Helenowie”. Komitet podjął się opracowania koncepcji  organizacyjnej i programowej  Ośrodka, jego odbudowy oraz gromadzenia na ten cel funduszy.

  W swym pierwszym apelu Komitet napisał, że TPD pragnie, aby odbudowany ze zgliszcz wojennych Ośrodek służył dzieciom, zaspakajał ich potrzeby w dziedzinie opieki, wychowania i zdrowia: „Pragniemy mianowicie, aby Ośrodek był miejscem czasowego pobytu tych dzieci, które w domu rodzinnym mają szczególnie trudne warunki rozwoju fizycznego, psychicznego i moralnego. W Ośrodku znajdą one troskliwą opiekę, odpoczynek i naukę”.

  Prezydium Komitetu składało się z: S. Tołwińskiego – prezydenta m. st. Warszawy, ministra Żebrowskiego, Ireny Janiszewskiej - sekretarza Centralnej Rady Związków Zawodowych, Ireny Kartasińskiej - wiceprzewodniczącej Stołecznej Rady Narodowej, S. Szwalbe – wiceprzewodniczącego Naczelnej Rady Spółdzielczej, Bronisława Warownego – prezesa Spółdzielni Mleczarskiej.

    W skład Komitetu weszli ponadto: Jerzy Cesarski, Janina Dłuska, Henryk Jedrzejewski, dr Aleksander Landy, St. Netrel oraz  przedstawiciele  Zarządu Głównego TPD:  Stanisław Tułodziecki – prezes, Teodor Kaczyński – wiceprezes, Maria Kuzasńska – sekretarz generalny,  a z Zarządu Stołecznego TPD:  Krystyna Krzywiec- wiceprezes,  Jan Starczewski - prezes oraz Zofia Szyszko.

  Komitet wyłonił dwie komisje: Pedagogiczno-Programową pod przewodnictwem  Aleksandra Landego oraz Organizacyjno - Finansową z Henrykiem Jędrzejewskim na czele.

  Komisja Pedagogiczno – Programowa opracowała założenia programowe budowy Ośrodka, nadzorowała opracowanie dokumentacji technicznej. Komisja Organizacyjno - Finansowa zajęła się dokumentacją prawną oraz organizacją zbiórki pieniężnej.

   Pierwszą wpłatę na rzecz odbudowy Ośrodka  wniosła pani Helena Szalay, 94-letnia siostra Marii Skłodowskiej - Curie. Wynosiła ona 5 tys. złotych. Było to jej honorarium, które otrzymała za książkę napisaną o swej wybitnej siostrze. Równocześnie zaapelowała:  „składam 5 tyś. zł i wzywam krewnych, znajomych do poparcia inicjatywy podjętej przez TPD  - odbudowy placówki tak bardzo potrzebnej dzieciom naszej Stolicy”. Apel ten spotkał się z dużym społecznym zainteresowaniem i odzewem.

  Koncepcję programową Ośrodka opracował dr A. Landy. Nawiązywała ona do tradycji RTPD i aktualnych doświadczeń TPD. „Nowa placówka – jak napisał - powinna być związana z całokształtem  aktualnej pracy TPD, być jej rozszerzeniem i pogłębieniem”. Dr A. Landy wiązał program Ośrodka  z działalnością Poradni  Społeczno-Wychowawczych TPD. Twierdził, że wśród starań i wysiłków w zakresie ratowania dziecka i przychodzenie z pomocą rodzinie, często  jedynym wyjściem jest wyrwanie zmęczonego, zdenerwowanego dziecka z dotychczasowych warunków, przeniesienie go na jakiś czas do innej atmosfery i innego środowiska, aby odzyskało psychiczną równowagę. A zatem Ośrodek ma być miejscem, gdzie dziecko będzie otoczone  wszelką potrzebną mu pomocą psychologiczną, pedagogiczną  i medyczną, powinien być uzupełnieniem działalności Poradni. Po terapii w Ośrodku, dziecko powinno wrócić do swojej rodziny, a Poradnia przejąć dalszą opiekę  nad nim. Ośrodek, zdaniem dr A. Landego, powinien traktować dziecko jako jedność, co oznacza, że nie sposób spraw zdrowia, opieki, wychowania i nauczania traktować oddzielnie. Tak pojmując proces opieki i wychowania, należało opracować wspólny język i wspólną platformę działania dla lekarzy, wychowawców i nauczycieli.

  Druga ważna teza dr. Landego kładła nacisk na rozdział ról między rodziną i państwem. Uważał, że rodzina jest niezastąpiona i nie do zastąpienia jest jej funkcja opiekuńcza. Państwo może wspomóc rodzinę, ale tylko w przypadku sieroctwa ją zastąpić. Pobyt dziecka w Ośrodku powinien być krótki.

Powojenne inwestycje  

  W latach 1961-63 w „Helenowie” zrealizowano pierwsze zadania inwestycyjne. Zakupiono ziemię graniczącą z  Ośrodkiem, a tym samym powiększono jego obszar do 17 ha. Nabytą ziemię wynajęto spółdzielni „Wiklina” w celu uzyskania środków na jego odbudowę. Ogrodzono teren Ośrodka betonowym płotem. Była to pierwsza praca wykonana przez Komitet Odbudowy.

   Następnie postawiono, podarowany przez panią S. Ryder, pawilon angielski. W czasie wojny był on wykorzystywany przez lotników brytyjskich w Afryce. Został wyposażony w meble i niezbędny sprzęt. W pawilonie było 36 miejsc dla wychowanków, dwie pracownie specjalistyczne, duże świetlice, była własna kotłownia. Drugim budynkiem, także podarowanym, był pawilon po „Metrobudowie”, w którym w jednym skrzydle mieściła się szkoła, a w drugim internat dla 18 wychowanków oraz gabinet lekarski.  W trzecim, nowym, jasnym i funkcjonalnym budynku, urządzono kuchnię i jadalnię. Ponadto postawiono kilkanaście domków kempingowych.         

  Zbudowano również hydrofornię i studnię głębinową. Doprowadzono energię elektryczną   linią średniego napięcia,  zainstalowano własny transformator. Wykonano nowoczesną kanalizację. Ulicę dojazdową do Ośrodka  pokryto trylinką.

  Jesienią 1965 r. rozpoczęto budowę dwóch nowych budynków o nazwach „Zdrowie”  i „Szkoła”, łącznie dla 90 wychowanków. Równocześnie rozpoczęto budowę budynków gospodarczych: kotłowni, pralni i nowej kuchni z zapleczem. Budowa ta trwała do listopada 1967 roku. W dniu 17 listopada tego roku budynki te wraz z zapleczem gospodarczym zostały oddane do użytku.

  Szczególnie dużą rolę w rozbudowie Ośrodka odegrał  marszałek Stanisław Szwalbe, który z ramienia Komitetu nadzorował ją i zdobywał na nią środki finansowe. Jedne ze znaczniejszych środków pochodziły z Narodowego Funduszu Budowy Szkół i Internatów. Ośrodek „Helenów” został zaliczony do szkół budowanych na tysiąclecie Polski.

 Działalność na rzecz dzieci

 Od 1961 roku na terenie Ośrodka, w czasie ferii szkolnych, były organizowane kolonie letnie dla dzieci  będących pod opieką ogniw TPD.

  Ośrodek - decyzją Ministerstwa Oświaty z dnia 1 września 1963 r. - został powołany jako Specjalny Ośrodek  Szkolno-Wychowawczy TPD. Drugą ważną decyzją z dnia 1.09.1964 było  utworzenie w Ośrodku przez Inspektora Oświaty Praga - Południe Szkoły Podstawowej nr 244.

   Ośrodek funkcjonował na podstawie przepisów oświatowych: liczebność klas i grup internatowych wynosiła 18 dzieci.  Obsada pedagogiczna była zatrudniona na podstawie i zgodnie z istniejącymi przepisami oświatowymi.

  W roku 1964 do Ośrodka zostały przyjęte pierwsze dzieci. Skierowane zostały przez Poradnie Społeczno-Wychowawcze TPD. Były to dzieci, nazywane wówczas, „dziećmi  psychicznie zmęczonymi”. Pochodziły z rodzin niewydolnych pod względem opiekuńczym i wychowawczym, trudnych, z pogranicza patologii społecznej.

            Ośrodek wyróżniał się wśród placówek opiekuńczo – wychowawczych oświaty tym, że dodatkowo zatrudnieni w nim byli na pełnych etatach: pedagog – asystent społeczny, psycholog oraz  wychowawca do prowadzenie terapii psychopedagogicznej. Te trzy etaty były konsekwencją założeń programowych dr A. Landego. Koszty z tym związane pokrywał  ZG TPD.

   Pedagog-asystent społeczny prowadził pracę z rodzinami dzieci, koordynował też pracę w tym zakresie nauczycieli i wychowawców Ośrodka.

  Psycholog realizował psychologiczne badania oraz terapię psychiczną dzieci, także w zakresie usprawniania analizatorów (tzw. zabawowe formy nauczania).

   Wychowawca  terapeuta  prowadził indywidualną pracę z wychowankiem w zakresie uzupełniania wiadomości szkolnych, usprawnianie analizatorów oraz małej motoryki.

   W Ośrodku  zatrudnieni byli także: lekarz  i pielęgniarka.

   Wychowankowie w tamtych latach byli otoczeni wszechstronną pomocą pedagogiczną, psychologiczną, jak również medyczną. Organizację tej opieki spinała Rada Pedagogiczna Ośrodka, w skład której wchodzili wszyscy pedagodzy, nauczyciele, wychowawcy, psycholodzy i służba medyczna. Na spotkaniach Rady ustalano indywidualne programy oddziaływania dla poszczególnych wychowanków i ich rodzin. Na zebraniach plenarnych (wszystkich pracowników) zapadały decyzje w sprawie planów pracy:  wychowawczych, terapeutycznych i dydaktycznych oraz dokonywano analizy projektów  budżetów, ich realizacji oraz planów remontów i ich wykonania.

   W Helenowie w latach 1964 – 1967 przebywało w Ośrodku 54 wychowanków w wieku od 9 do 17 lat. Uczyli się w II, III i IV klasie szkoły podstawowej. W każdej klasie zdobywało wiedzę po 18 uczniów.

  Wychowankowie posiadali bardzo duże braki w nauce. Część z nich nie umiała ani czytać, ani pisać, często nawet liter nie znała. Z matematyki braki sięgały I klasy. Poza tym występowała u nich duża niechęć do nauki w szkole i odrabiania pracy domowej.

   Psycholog i wychowawca - terapeuta Ośrodka byli studentami prof. H. Spionek. Dzięki nim do programu placówki zostały wprowadzone metody pracy z dziećmi dyslektycznymi. Już pierwsze badania, przeprowadzone pod kątem dysleksji wykazały, że wychowankowie Helenowa w większości są dziećmi dyslektycznymi, a nie - jak to wynikało z opinii szkół rejonowych – uczniami leniwymi, niedostosowanymi  do wymogów szkół podstawowych.

   Od roku 1965  zajęcia  reedukacyjne prowadzone były w małych grupach (2-3 osobowych), a w szczególnych przypadkach indywidualnie. Dzieci i pracownicy byli ze sobą bardzo zintegrowani i zżyci.

   Od 17 listopada 1967 r. w Ośrodku przebywało już 126 wychowanków uczących się od klasy II do VIII szkoły podstawowej. Były to dzieci, podobnie jak w pierwszym okresie działalności Ośrodka, ze specyficznymi trudnościami w nauce, znerwicowane, ze sprzężonymi, głębokimi opóźnieniami rozwojowymi, pochodzące z rodzin niewydolnych pod względem opiekuńczo - wychowawczym, często z pogranicza  patologii społecznej. Do placówki skierowane zostały przez Poradnie Wychowawczo - Zawodowe. Decydujący głos o przyjęciu dziecka miała Komisja powoływana przez dyrektora Ośrodka. W jej skład wchodzili: przedstawiciele Poradni i pracownicy Ośrodka: psycholog, pedagog oraz nauczyciel.

    Ośrodek bardzo dobrze współpracował z Poradniami. Organizował  spotkania szkoleniowe, w których brali udział pracownicy Poradni i Ośrodka. Kilka razy w roku pracownicy Poradni przyjeżdżali też na indywidualne spotkania z pedagogami Ośrodka, jak również  z dziećmi. Wspólnie ustalano indywidualne programy pracy z dziećmi. Poradnie  angażowały się także w pracę z rodziną i szkołą macierzystą wychowanka. Po wspólnej decyzji o powrocie dziecka do rodzinnego domu, Poradnie przejmowały całkowitą opiekę nad dzieckiem i rodziną.  

   Wychowankowie Ośrodka byli otoczeni opieką pedagogiczną, psychologiczną i medyczną. Od 1967 r. do 1982 r. programy terapeutyczne, realizowane w Ośrodku, były stopniowo   rozwijane. W 1967 r. istniała tylko jedna pracownia reedukacyjna języka polskiego i jedna pracownia psychologiczna. W 1982 r. istniały już 3 pracownie terapii w zakresie języka polskiego, 2 pracownie matematyczne oraz pracownie (po jednej): logopedyczna,  psychologiczna  i asystenta społecznego. Funkcjonował też gabinet lekarski, w którym pracowali  lekarz pediatra i pielęgniarka.

   W szkole i w internacie w czasie zajęć z dziećmi były wykorzystywane elementy terapii usprawniające ich analizatory. Wychowankowie bardzo dużo malowali, śpiewali oraz uczestniczyli w warsztatach teatralnych.  Zaangażowanie wszystkich pracowników Ośrodka w proces wychowania stworzył w placówce bardzo ciepłą atmosferę, sprzyjającą adaptacji dzieci. Wychowankowie bardzo zżywali się z Ośrodkiem, z jego personelem, a zwłaszcza ze swoimi wychowawcami i terapeutami.  Pamiętali też o swoich rodzinach, chętnie je odwiedzali.

  Do obowiązków rodziców wychowanków należało: zapewnienie dziecku właściwej odzieży, jej pranie, wyposażenie w przybory szkolne, organizowanie cotygodniowego pobytu dziecka w rodzinie, osobiste dowożenie dziecka do Ośrodka i zabieranie go z powrotem do domu,  wnoszenie częściowej odpłatności za korzystanie z Ośrodka.

 Lata 1983 – 2003

    W roku 1983 nastąpiła reorganizacja Ośrodka. Z inicjatywy rodziców dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, zorganizowanych w Komitecie  działającym przy ZG TPD, do Ośrodka została przyjęta grupa dzieci, które były niepełnosprawne w wyniku tego porażenia.   

  Od 1 września 1983 r. pod opieką Ośrodka były dwie grupy dzieci: dyslektyczna (72 dzieci) i z mózgowym porażaniem dziecięcym (24 dzieci).  W wyniku tej reorganizacji powstała pierwsza w Polsce placówka integracyjna, zajmująca się reedukacją dzieci dyslektycznych  i  wieloprofilowym usprawnianiem dzieci z mpdz.

  W dalszym ciągu wychowankowie byli kierowani do Ośrodka przez Poradnie Wychowawczo- Zawodowe.             W roku szkolnym 1994/1995 w Ośrodku przebywało 130 wychowanków w wieku 7 –16 lat, w tym 85 wychowanków dyslektycznych i 45 z mpdz. W internacie mieszkało 92 wychowanków, pozostali dojeżdżali autobusem Ośrodka lub prywatnymi środkami lokomocji.

Kryteria przyjmowania dzieci do Ośrodka

             Dzieci dyslektyczne:

  • intelekt w granicach normy,

  • wyraźne opóźnienia rozwoju analizatorów wyrażające się dysgrafią, dysleksją, dyskalkulią,

  • niepowodzenia dydaktyczne, wychowawcze w szkole i domu,

  • zaburzenia dodatkowe: mowy, nerwice, zaburzenia rozwoju osobowości uwarunkowane czynnikami środowiskowymi, dyskretne objawy ogniskowe.

            Dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym:

  • szeroka norma intelektualna

  • uszkodzenia układu ruchowego, upośledzające lokomocję w stopniu lekkim i średnim,

  • szansa usprawniania umożliwiająca kontynuowanie nauki,

  • objawy współtowarzyszące uszkodzeniu ruchowemu, padaczka, opóźnienia analizatorów, mowy, funkcji zwieraczy.

   W celu zapewnienia wychowankom jak najlepszej opieki i pomocy prowadzone były w tych latach następujące pracownie terapeutyczne: 5 pracowni psychologicznych, 3 pracownie zajęć korekcyjno-kompensacyjnych w zakresie języka polskiego, 2 pracownie: zajęć korekcyjno-kompensacyjnych, w zakresie matematyki, 2 pracownie logopedyczne, 2 gabinety lekarskie, w których pracowali lekarze: neurolog, ortopeda, pediatra, rehabilitant oraz 2 pielęgniarki (wszyscy w wymiarze ½ etatu) oraz 1 pracownia pedagoga  socjalnego.

  Poza tym - prowadzone były zajęcia z zakresu integracji sensorycznej. Dzieci miały też do dyspozycji salę gimnastyczną oraz basen rehabilitacyjny (z pięcioma kinezyterapeutami). Od roku 1964 do 2002 w Ośrodku przebywało około 150 wychowanków z mpdz. i około 1800 dzieci dyslektycznych.       

 W Ośrodku odbywali praktyki studenci z następujących uczelni: Uniwersytetu Warszawskiego - Wydział Polonistyki, Akademii Pedagogiki Specjalnej, Uniwersytetu Jagiellońskiego – Wydział Psychologii, Papieskiego Wydziału Teologicznego, Uniwersytetu  im. Kardynała Wyszyńskiego oraz Kolegium Edukacji Specjalnej.

            Ośrodek dopracował się bardzo stabilnej kadry o wysokich kwalifikacjach zawodowych, mającej wielostronne zainteresowania osobiste i profesjonalne,  posiadającej wiele dodatkowych umiejętności wzbogacających działalność placówki. Dotyczy to zarówno pracowników merytorycznych, jak również  administracyjno-usługowych. Zarówno jedni, jak i drudzy są bez reszty oddani dzieciom placówki.  

   W tym okresie nadal pracował społeczny Komitet Rozbudowy Ośrodka z  marszałkiem Stanisławem Szwalbe na czele. Dzięki pracy Komitetu powstały w tych latach dwie inwestycje: zbudowano pawilon szkolny i pawilon hydroterapii z basenem. Przeprowadzono remont kapitalny hydroforni,  łazienek i jadalni. Na pierwszym piętrze budynku głównego zmodernizowano sypialnię: zlikwidowano dotychczasowe nieprzytulne boksy sypialniane. Przygotowano i zakończono remont kapitalny kotłowni. W latach 2002 – 2003 wszystkie remonty zostały sfinansowane ze środków własnych, zbieranych na ten cel w latach poprzednich. Ośrodek miał też podpisany kontrakt z NFZ zabezpieczający środki finansowe na wieloprofilowe usprawnianie dzieci z mpdz., a Starostwo Warszawskie  wyasygnowało fundusze  na działalność wychowawczą. W tych latach powołano również Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej w celu rozszerzenia dzieciom pomocy medycznej, rehabilitacyjnej, psychologicznej i logopedycznej.  

   W latach 1965 do 2002 r. Ośrodek współuczestniczył w powstaniu dwóch stowarzyszeń o zasięgu krajowym: Polskiego Towarzystwa Dysleksji (terapeuci z Ośrodka bardzo aktywnie uczestniczą w jego działalności) oraz Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Integracji Sensorycznej, które powstało na terenie Ośrodka. Stworzyli go pracownicy Działu Wieloprofilowego Usprawniania.

  W roku 1985 Minister Oświaty odznaczył Ośrodek „Helenów” Medalem Komisji Edukacji Narodowej, co zostało przyjęte przez personel Ośrodka z wielką satysfakcją. 

Instytucje wspierające Ośrodek

  Społeczny Komitet Odbudowy „Helenowa” działał w latach 1958 – 1967. Jego dziełem było zainstalowanie pawilonów: angielskiego i „Metro - Budowy”,  wybudowanie jadalni, kuchni, doprowadzenie linii energetycznej, podłączenie do kanalizacji miejskiej, wykonanie drogi wewnętrznej i nawierzchni drogi dojazdowej do Ośrodka (ul. Czeladniczej), ułożenie sieci telefonicznej.

   Spółdzielczy Komitet Opiekuńczy, lata  1965 – 1967, pod przewodnictwem S. Szwalbego, wiceprezesa Naczelnej Rady Spółdzielczej, dofinansowywał działalność Ośrodka w 50%.

   Warszawska Grupa Rozminowania: rozminowała teren Ośrodka, wykonała renowację stawu, wyłożyła boki stawu faszyną, wybudowała most na wyspę stawu. Saperzy odwiedzali wychowanków Ośrodka, wychowankowie odwiedzali saperów w koszarach. WGR założyła książeczki mieszkaniowe dla 4 wychowanków.

   Koło Przyjaciół Dzieci. Członkami koła byli wychowankowie Ośrodka z okresu międzywojennego i pani J. Młynarska, wychowawczyni Ośrodka z lat trzydziestych, żona przyrodniego brata posła Arciszewskiego.  Koło zorganizowało dwa zjazdy wychowanków (w lipcu 1965 i 1967 r.). Byli wychowankowie brali czynny udział w odbudowie Ośrodka (m. in. K. Młynarski, Zarzycki, Sznitko). Pan Sznitko ponadto dwa razy w tygodniu uczył  chłopców grać w piłkę nożną. Członkinie koła zapraszały wychowanków „Helenowa” do swych domów.  

   Społeczny Komitet Rozbudowy Helenowa (1978 r.). Działali w nim m.in. S. Szwalbe, prof. Secomski i S. Kukuryka. W pierwszym etapie Komitet wybudował pawilon szkolny (1989 r.), a w drugim pawilon hydroterapii z basenem (1995 r.). Poza tym wykonał remont kapitalny hydroforni, kotłowni i pralni. Wspierał również rozwój gospodarstwa pomocniczego Ośrodka.

   Fundacja pani Sue Ryder – Lady of Warszawa. Pomoc fundacji rozpoczęła się w  1962 r., kiedy to przekazała Ośrodkowi tak zwany „pawilon angielski”. Pani Sue Ryder w pierwszej połowie lat 70. była częstym gościem Ośrodka. Zazwyczaj przyjeżdżała samochodem ciężarowym,  załadowanym prezentami dla dzieci „Helenowa” i innych placówek. Była osobą drobną, skromną, wielce zainteresowaną dziećmi, ich losem i potrzebami.  Znajomi i przyjaciele nazywali ją Matką Teresą z Warszawy. „Z Warszawy”, bo  kiedy królowa angielska zwróciła się do pani Ryder o przyjęcie szlachectwa i wybranie terytorium, z którym tytuł miał być związany, wybrała Warszawę. Delegacja dzieci z Ośrodka, po śmierci pani Sue Ryder, brała udział w mszy żałobnej.

    Krajowy Komitet Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym Ruchowo, przewodniczył  mu mgr inż. Z. Weigl. Współpraca Komitetu z Ośrodkiem rozpoczęła się w 1983 r. Polegała na współdziałaniu przy dostosowywaniu Ośrodka, a w szczególności  budynku „Zdrowie”, do potrzeb dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym oraz opracowywaniu  programu usprawniania dla tej grupy dzieci.  Komitet brał czynny udział w remoncie i wyposażeniu budynku, jak również w zdobywaniu środków finansowych na te cele.

   Fundacja dla PolskiFundatura de France Lekarze Świata. Przedstawiciele Fundacji w latach 1990 – 1997 kilkakrotnie wizytowali Ośrodek. W wyniku tych wizyt Ośrodek otrzymał część pieniędzy na budowę pawilonu hydroterapii.

  Kongres Polonii w Kanadzie,  Ambasada Kanady. Współpraca Kongresu i Ambasady z Ośrodkiem trwała w latach 1990-1997. Na terenie Ottawy w marcu 1990 r.  powstał Komitet zbierania funduszy na Fundację Wspierania Inicjatyw Społecznych Premiera Mazowieckiego. Komitet zebrał 38 tysięcy dolarów. Ponieważ rząd Kanady posiadał środki na pomoc dla Europy Wschodniej, przewodniczący zbiórki pan dr Makomaski zwrócił się do Rządu Kanady o dofinansowanie „Helenowa”. Tą drogą Ośrodek pozyskał 40 tysięcy dolarów, które zostały przeznaczone na budowę pawilonu hydroterapii. Pierwszy czek został wręczony w lipcu 1991r. przez ambasadora Kanady.

   Qucher Hilfee. Zaprzyjaźniona z Ośrodkiem grupa kwakrów niemieckich współpracuje  z Ośrodkiem od  1983 roku. W 1993 r. kwakrzy wyposażyli Ośrodek w podstawowe pomoce rehabilitacyjne i dydaktyczne. Sponsorowali pobyt szkoleniowy pracowników Działu Wieloprofilowego Usprawniania Ośrodka w szkołach dla dzieci niepełnosprawnych ruchowo w Niemczech.  Zakupili okna do budynku hydroterapii, maszyny elektryczne, aparaty  ortodontyczne dla dzieci. Przekazywali dary pieniężne na potrzeby konkretnych wychowanków. Dofinansowywali wyjazdowy wakacyjny wypoczynek letni wychowanków. Ośrodek korzystał ze specjalistycznych konsultacji Barbary Lansberg.

  Hotele „Victoria” i „Europejski”. Współpracowały  z Ośrodkiem w latach 1988-1998. Przez wiele lat hotele te opiekowały się Ośrodkiem, przede wszystkim udzielały mu pomocy rzeczowej. Placówka otrzymała w tym okresie wiele naczyń, pościeli, mebli, wykładzin itp. Poza tym były organizowane na terenie Ośrodka lub hoteli wspólne imprezy dla wychowanków Ośrodka i dzieci pracowników hoteli np. z okazji Dnia Dziecka i Nowego Roku.

   Fundacja SOS Bank Żywności. Ośrodek przez wiele lat otrzymywał z Fundacji żywność, w tym co roku 14 ton ziemniaków. W zamian Ośrodek przyjmował wycieczki dzieci organizowane przez  Fundację SOS.        

Szczególni  Przyjaciele Ośrodka

Ośrodek „Helenów” miał szczęście do ludzi, którzy z wielką żarliwością i skutecznością wspierali, często przez wiele lat, jego odbudowę, rozbudowę i bieżącą działalność. Byli to szczególni Przyjaciele Ośrodka. Z całą pewnością do tego grona,  począwszy od wyzwolenia, należy zaliczyć: S. Szwalbego, S. Tułodzieckiego, dr. A. Landego, M. Kuzańską, K. Krzywiec, Z. Janicką.

   Stanisław Szwalbe: działacz spółdzielczy, współzałożyciel w latach 20. XX wieku  Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Żoliborzu, po wojnie poseł, wicemarszałek Sejmu. Początkowo był wiceprzewodniczącym, a po śmierci S. Tułwińskiego, przewodniczącym Społecznego Komitetu Odbudowy Helenowa. Moja współpraca ze Stanisławem  Szwalbe rozpoczęła się w 1965 r. i trwała do końca życia pana Marszałka, czyli 35 lat. W ciągu tych lat Marszałek zawsze był  związany emocjonalnie z „Helenowem”.    Pomagał w jego odbudowie i rozbudowie. Mogliśmy zawsze   zwrócić się do pana Marszałka o pomoc, radę i wsparcie, także moralne.  Był dla nas wielkim autorytetem moralnym.

W 1978 r., przy współudziale marszałka S. Szwalbego, powstał Komitet Rozbudowy „Helenowa”. W trakcie działania Komitetu wybudowano szkołę, pawilon hydroterapii  z basenem,  przeprowadzono kapitalny remont hydroforni. Pan Marszałek brał również  czynny udział w codziennym życiu Ośrodka: przyjmował ślubowanie nowych wychowanków, uczestniczył we wszystkich uroczystościach i spotkaniach z pedagogami, rodzicami oraz wychowankami. Na prośbę dzieci, Stanisław Szwalbe 23 czerwca 1984 r.  został odznaczony Orderem Uśmiechu.

    Stanisław Tułodziecki z „Helenowem” był związany już w okresie międzywojennym. Po wojnie został sekretarzem generalnym TPD, a następnie głównym inspiratorem  i organizatorem Odrodzonego Towarzystwa (1957 r.) oraz wieloletnim  prezesem jego Zarządu Głównego. Jako prezes ZG i członek Komitetu Odbudowy „Helenowa” był w sposób szczególnie związany z odbudową Ośrodka. Zainteresował nią ogniwa Towarzystwa w całym kraju. Pozyskiwał wykonawców i nadzorował ich pracę. Organizował zdobywanie potrzebnych środków na odbudowę i prowadzenie Ośrodka. Brał osobisty, czynny udział w opracowywaniu programu działalności Ośrodka. Na V Zjeździe TPD (1969 r.) został wybrany - przez aklamację - Honorowym Prezesem ZG TPD.

  DAleksander Landy, lekarz, higienista wieku przedszkolnego. Opracował koncepcję programową i organizacyjną Ośrodka. Opracował też  założenia architektoniczne „Helenowa”. Był członkiem Komitetu  Odbudowy „Helenowa”, przewodniczył jego Komisji Pedagogiczno – Programowej. W latach 1965-1967 dwukrotnie wizytował  Ośrodek „Helenów”.

  Maria Kuzańska. Po wojnie  organizowała odbudowę RTPD w Lublinie. Później,      w 1956 r. została wybrana na Sekretarza Generalnego ZG TPD.  Była energiczna w działaniu. Dużo wysiłku i pracy włożyła w odbudowę i zorganizowanie  pracy w Ośrodku.  Zawsze służyła pomocą jego personelowi, potrafiła rozwiązywać nawet te najtrudniejsze problemy związane z działalnością placówki.

   Krystyna Krzywiec, wiceprezes Okręgu Stołecznego TPD. Organizowała pracę Ośrodka na jego pierwszym etapie rozwoju (1964-1967 r.) .Wniosła wiele twórczej pracy w rozwój współdziałania Ośrodka z warszawskimi Poradniami Społeczno – Wychowawczymi TPD, w organizację na terenie placówki wakacyjnego wypoczynku dla dzieci będących pod opieką ogniw Towarzystwa. Pozyskała dla Ośrodka wielu cennych pracowników merytorycznych i administracyjnych.  

  Zofia Janiecka-Janicka, sponsorka „Helenowa”. W roku 1967 przekazała 1000 funtów angielskich z przeznaczeniem na pracownię fotograficzną, klub nauczyciela i dofinansowanie biblioteki Ośrodka. Do samej śmierci była zaprzyjaźniona z dziećmi Ośrodka, często do nich przyjeżdżała, traktowała je jak własne.

   Poza tym do licznych przyjaciół dzieci „Helenowa” należeli również: J. Błaszkiewicz, prof. M. Grzegorzewska, T. Kaczyński, K. Kościelecka, W. Kozłowski, S. Kukuryka, E. Milas, I. Nowak, prof. W. Piróg, W. Pokora, S. Rayder, W. Reczek, prof. K. Secomski, Słowiński, dr J. Serejski i Z. Szyszko.

            Zarządzający Ośrodkiem dyrektorzy:

                                               Stanisława Rączka                1964 – 1967

                                               Leszek Gomółka                    1967 – 1972

                                               Halina Garlicka                      1972 – 1977

                                               Wiesław Kołak                      1977 – 1978

                                               Witold Lewandowski              1978 – 1979   

                                               Wojciech Stojanowski            1980 – 2002

                                               Wojciech Gasik                      2002 – 2007

                                               Zbigniew Drzewiecki               2007 – do chwili obecnej

 

   Ośrodek „Helenów” zarówno w okresie międzywojennym, jak też po II wojnie światowej  prowadził w omawianym okresie działalność na rzecz dzieci wymagających szczególnej troski i pomocy. Była to działalność wyjątkowo potrzebna, pożyteczna i nowatorska. Dobrze służyła dzieciom i ich rodzicom, jeżeli ich miały. Dobrze służyła też instytucjom i placówkom współdziałającym z Ośrodkiem,  które korzystały z jego bogatych doświadczeń. Wymienione  wyższe uczelnie, przysyłające na praktyki studenckie swoich słuchaczy, doceniły osiągnięcia Ośrodka. Jest nadzieja, że wielu praktykantów, po kończeniu studiów, będzie doskonalić i wzbogacać działalność Ośrodka w innych instytucjach i placówkach na terenie całego kraju w zakresie opieki, wychowania, reedukacji i rehabilitacji dzieci wymagających profesjonalnego oddziaływania.

Wojciech Stojanowski