PROWADZIMY PRZEDSZKOLA, SZKOŁY I PLACÓWKI: CENTRUM REHABILITACJI EDUKACJI I OPIEKI, OŚRODKI ADOPCYJNE, PLACÓWKI PRAW DZIECKA I WSPARCIA RODZINY, DOMY WCZASÓW DZIECIĘCYCH, SZKOLNE SCHRONISKA MŁODZIEŻOWE, WARSZTATY TERAPII ZAJĘCIOWEJ, ŚRODOWISKOWE DOMY SAMOPOMOCY, OŚRODKI OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE, ŚRODOWISKOWE OGNISKA WYCHOWAWCZE, ŚWIETLICE

CHRONIMY PRAWA DZIECI, POMAGAMY DZIECIOM OSIEROCONYM, UBOGIM ZAGROŻONYM MARGINALIZACJĄ I PATOLOGIĄ SPOŁECZNĄ, PRZEWLEKLE CHORYM I NIEPEŁNOSPRAWNYM

ORGANIZUJEMY WYPOCZYNEK LETNI I ZIMOWY, TURNUSY REHABILITACYJNE, PROFILAKTYCZNE

PROWADZIMY PRZEDSZKOLA, SZKOŁY I PLACÓWKI: CENTRUM REHABILITACJI EDUKACJI I OPIEKI, OŚRODKI ADOPCYJNE, PLACÓWKI PRAW DZIECKA I WSPARCIA RODZINY, DOMY WCZASÓW DZIECIĘCYCH, SZKOLNE SCHRONISKA MŁODZIEŻOWE, WARSZTATY TERAPII ZAJĘCIOWEJ, ŚRODOWISKOWE DOMY SAMOPOMOCY, OŚRODKI OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE, ŚRODOWISKOWE OGNISKA WYCHOWAWCZE, ŚWIETLICE

PROWADZIMY RZECZNICTWO PRAW DZIECKA, SEJMIKI DZIECIĘCE I MŁODZIEŻOWE, PROGRAMY STREETWORKERSKIE, STAŁE PROGRAMY PROFILAKTYCZNE, ZAPOBIEGANIA PRZEMOCY

ORGANIZUJEMY SZKOLENIA, KONFERENCJE, SEMINARIA, HAPPENINGI, TURNIEJE RODZINNE, KONKURSY ARTYSTYCZNE, EKOLOGICZNE SPORTOWE.

 

 

 

Nr konta: Bank Pekao S.A. O/Warszawa 15 1240 6175 1111 0000 4569 8851

Historia Towarzystwa Przyjaciół Dzieci

Historia Towarzystwa Przyjaciół Dzieci

Powstanie Towarzystwa i jego podstawowe cele

Towarzystwo należy do najstarszych organizacji społecznych w Polsce. Powstało w 1919 r. z inspiracji S. Sempołowskiej, znanej działaczki społecznej, pedagoga, publicystki i pisarki, która zaproponowała, aby PPS do programu swej działalności włączyła walkę o lepszy los dla dzieci robotniczych.

Zaborcy, w okresie niewoli, nie byli zainteresowani lub wręcz sprzeciwiali się wszelkiej samoorganizacji społeczeństwa polskiego, w tym także nawet w sprawach dzieci, a zwłaszcza ich wychowania. Odzyskanie w 1918 r. niepodległości diametralnie zmieniło sytuację. Nastał czas szczególny. Bezmiar ludzkich potrzeb, w tym także dziecięcych, splótł się z wiarą i nadzieją na lepszą przyszłość, z entuzjazmem tworzenia, możliwością zrzeszania się oraz wolnego, społecznego działania. A więc w tych nowych, odmiennych warunkach doszło do powstania Towarzystwa.

     Początkowo Towarzystwo działało jako Robotniczy Wydział Wychowania Dziecka i Opieki nad Nim przy Centralnym Komitecie Wykonawczym PPS, a od 1926 r. jako Robotnicze Towarzystwo Przyjaciół Dzieci (RTPD). Przewodniczącym naczelnych władz Towarzystwa w okresie międzywojennym – od powstania organizacji, do wybuchu drugiej wojny światowej – był Tomasz Arciszewski (działacz niepodległościowy, czołowy polityk PPS, poseł, premier rządu londyńskiego RP). On też był głównym organizatorem RTPD. W 1949 r. doszło do zjednoczenia RTPD z Chłopskim Towarzystwem Przyjaciół Dzieci (ChTPD), które zaczęło swą działalność w 1946 r. Jego przewodniczącym był popularny działacz ludowy Teodor Kaczyński. Od momentu zjednoczenia obu organizacji, Towarzystwo przybrało współczesną nazwę: Towarzystwo Przyjaciół Dzieci (TPD).

W okresie narodzin Towarzystwa w krajobraz ówczesnej Polski wpisały się dzieci robotnicze wymagające ratunku i pomocy, dzieci powracające z zesłania, osierocone (m. in. po poległych uczestnikach walk o niepodległość), głodne, żebrzące, zagubione, bezdomne, nieślubne, pracujące w nieludzkich warunkach, pozbawione nauki szkolnej lub mające w niej niepowodzenia, opóźnione w rozwoju, sprawiające trudności wychowawcze, wykolejone, chore i kalekie; dzieci, którym groziło wszelkiego rodzaju cierpienie i ból, a nawet przedwczesna śmierć.

Towarzystwo powstało dla ratowania tych dzieci i niesienia im pomocy. Według pierwszego statutu, RTPD była to: organizacja rodziców i wychowawców dla ułatwienia, popierania i społecznego organizowania wychowania dzieci robotniczych, zgodnie z zasadami pedagogiki naukowej, opartej na psychologii dziecka, zapewniającego dzieciom robotniczym możność swobodnego rozwoju fizycznego, umysłowego i moralnego. O podstawowych założeniach ideowych RTPD T. Arciszewski napisał: Pracując wśród dzieci robotniczych, dążymy do wychowania ich na świadomych, twórczych członków przyszłego społeczeństwa, urabiamy w nich poczucie solidarności robotniczej, poszanowanie pracy, umiłowanie wolności i gotowości do poświęcenia swych sił dla dobra kraju i klasy robotniczej.

Towarzystwo zakładało równocześnie, że cała działalność merytoryczna organizacji ma się opierać na podstawach naukowych, a wychowanie dzieci ma mieć świecki charakter. Dzieci miały być wychowywane na ludzi wrażliwych na krzywdę i niesprawiedliwość społeczną, uspołecznionych, tolerancyjnych, odważnych, zawsze gotowych stanąć w obronie słabszego i udzielenia mu pomocy, zaradnych, gospodarnych i pracowitych oraz miłujących swą ojczyznę.

Działalność Towarzystwa w okresie międzywojennym

Działalność RTPD w okresie międzywojennym była uwarunkowana przede wszystkim potrzebami dzieci (głównie robotniczych), założeniami ideowymi PPS oraz inspiracją wypływającą z ówcześnie najnowocześniejszych osiągnięć medycyny (w tym higieny) oraz nowatorskich prądów nauk pedagogicznych. RTPD korzystało też z dorobku innych organizacji społecznych, a przede wszystkim swych poprzedników – warszawskiego TPD (zał. 1880 r.) i krakowskiego TPD (zał. 1913 r.) – torujących drogę nowatorskiemu spojrzeniu na dziecko i jego wychowanie.

Towarzystwo publicznie broniło praw dziecka „do życia, zdrowia i nauki”

Posłowie związani z Towarzystwem wnosili pod obrady Sejmu ważne, często bolesne problemy dziecięce, wymagające zaangażowania się państwa w ich rozwiązanie. Działacze Towarzystwa bronili praw dziecka na zebraniach ogniw związków zawodowych, spółdzielczości, w prasie oraz we własnych publikacjach informacyjnych.

Towarzystwo domagało się m. in.: wprowadzenia powszechnej opieki lekarskiej nad macierzyństwem oraz dla wszystkich dzieci od poczęcia do 15 roku życia; w imię prawa dziecka do życia, zdrowia i nauki - szybkiej likwidacji klęski mieszkaniowej w Polsce; pełnego równouprawnienia dzieci nieślubnych, udzielania matkom pomocy w dochodzeniu do ojcostwa; upowszechnienia adopcji i usprawnienia postępowania w tej dziedzinie; zapewnienia w praktyce powszechności nauczania wszystkim dzieciom, bez względu na ich status materialny, płeć, wyznanie czy narodowość (w języku ojczystym dziecka); zapewnienia młodzieży chłopskiej i robotniczej kształcenia w uczelniach wszystkich stopni; prowadzenia, równolegle do sieci szkół powszechnych, sieci bezpłatnych przedszkoli. Na Kongresie Dziecka w 1938 r. – oprócz ww. przykładowo postulatów – Towarzystwo przedstawiło również rejestr oczywistych zagrożeń i krzywd dziecka polskiego. Oto niektóre: wysoka śmiertelność wśród dzieci (do 4 lat wynosiła 46 promille, na Zachodzie w tym czasie od 14 do 27); 95% niemowląt i dzieci do lat 3 nie było objętych nawet elementarną opieką lekarską, około 600 tys. dzieci nie uczyło się w szkole powszechnej, 60% dzieci robotniczych i chłopskich nie kończyło piątej klasy szkoły podstawowej. Na swym Kongresowym stoisku, przedstawiło także dorobek z własnej działalności opiekuńczo – wychowawczej pod głównym hasłem: Robotnicy walczą o powietrze, słońce, zieleń i chleb, o mieszkanie i szkoły dla wszystkich dzieci w Polsce.

Działalność opiekuńczo – wychowawcza Towarzystwa

Na początku swej działalności Towarzystwo utworzyło dla dzieci osieroconych dwa koedukacyjne domy dziecka. Placówki te wniosły nowego ducha do ówczesnego zakładowego wychowania. Nie miały w swej nazwie poniżającego dla dzieci słowa „sierociniec”. Panowała w nich pełna ciepła i zrozumienia rodzinna atmosfera, będąca mocnym fundamentem, na którym opierano cały proces opieki, wychowania i nauczania. Dzieci wprzęgnięte do samorządnej aktywności, na drodze samowychowania stawały się ważnymi współuczestnikami procesu wychowawczego, a w połączeniu z zorganizowanym w placówkach wychowaniem przez pracę, przechodziły autentyczną szkołą uspołeczniania, przygotowania do obowiązków i trudów czekających ich w przyszłości.

Towarzystwo dążyło też do rozwoju bardziej masowej działalności na rzecz dzieci z rodzin robotniczych, a przede wszystkim z rodzin dotkniętych bezrobociem, żyjących w biedzie i wyjątkowo niekorzystnych warunkach mieszkaniowych. Głównie dla tych dzieci od 1922 r. zaczęło organizować i prowadzić ogniska – środowiskowe placówki opiekuńczo-wychowawcze. Zapewniały one dzieciom troskliwą opieką, dożywianie, dogodne warunki do odrabiania lekcji oraz niezbędną pomoc w nauce. Z informacji ZG RTPD wynika, że ... wszystkie dzieci z ognisk otrzymują promocję, mimo że w początku roku miały nieraz po kilka dwójek. Dzieci w ogniskach uczestniczyły w zajęciach kulturalnych i sportowych, brały aktywny udział w życiu ogniskowego samorządu dziecięcego. Ogniska dały początek przedszkolom i klubom dziecięcym RTPD. Te ostatnie stwarzały dzieciom i młodzieży, w dni wolne od nauki szkolnej, warunki do pożytecznego spędzania czasu wolnego.

Towarzystwo organizowało dla dzieci również wakacyjny wypoczynek: kolonie i półkolonie. Brały w nich udział dzieci przede wszystkim z placówek Towarzystwa: domów dziecka, ognisk, przedszkoli i klubów. Uczestnikami ich były także inne dzieci żyjące w wyjątkowo niekorzystnych warunkach i o złym stanie zdrowia. Kierowane na nie były m.in. przez: oddziały RTPD, związki zawodowe, samorządy lokalne oraz kasy chorych. Zgłaszane były także przez indywidualnych wnioskodawców. Pierwszeństwo miały dzieci bezrobotnych rodziców – korzystały z nich bezpłatnie. Koszty pobytu dzieci ubezpieczonych pokrywały najczęściej kasy chorych, nieubezpieczonych – instytucje, które je skierowały, względnie RTPD.

Niektóre oddziały Towarzystwa, poza ww. typowymi formami, realizowały także oryginalną, nowatorską działalność.

W Łodzi, na skutek panującego w tym mieście bezrobocia, niskich zarobków robotników, a więc i biedy, wiele dzieci z rodzin robotniczych było źle odżywianych, miało fatalne warunki mieszkaniowe, żyło w warunkach urągających elementarnym wymogom higieny. Sprzyjało to szerzeniu się chorób zakaźnych, w tym tej bardzo groźnej wówczas gruźlicy.

W związku z tym w Łodzi i Rudzie Pabianickiej Towarzystwo zorganizowało Przychodnie Przeciwgruźlicze dla dzieci i młodzieży. Korzystały z nich dzieci z rodzin dotkniętych tą „proletariacką chorobą”. W 1928 r. przychodnie obejmowały opieką ponad 7000 pacjentów.

Walka Zarządu Oddziału RTPD w Łodzi o zdrowie dziecka robotniczego zagrożonego gruźlicą była - na ówczesne czasy - działalnością pionierską. Wyjątkowo ważną rolę w tej dziedzinie odegrała Dorota Kłuszyńska (przewodnicząca Oddziału RTPD, późniejsza prezes ZG TPD).

Oddziały RTPD we Lwowie, Krakowie i Łodzi wniosły twórczy wkład w wypracowanie modelu kolonii leczniczych; w Markach i Warszawie torowano drogę pionierskim, środowiskowym placom gier i zabaw dla dzieci; w Pruszkowie i Lublinie stworzono nowoczesne czytelnie dziecięce. W Tarnowie organizowano „wyjazdowe półkolonie” umożliwiające dzieciom całodzienne, atrakcyjne zajęcia poza miastem, na łonie natury.

Towarzystwo na Żoliborzu w Warszawie, działające na terenie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (WSM), wypracowało oryginalny, kompleksowy, program działalności na rzecz zdrowia, edukacji, opieki i wychowania dzieci w środowisku zamieszkania. Zapewne mógłby być - z pożytkiem dla dzieci, rodziny i społeczności lokalnej – wykorzystywany nawet we współczesnych osiedlach mieszkaniowych. Głównym inicjatorem i twórcą tego programu był dr Aleksander Landy (pediatra). Program ten ukierunkowany był na poznanie i zaspokajanie całokształtu potrzeb dzieci od najwcześniejszego okresu ich życia poczynając, na ich wszechstronny rozwój oraz wychowanie nowego (lepszego) człowieka. RTPD utworzyło na terenie osiedla Poradnię Higieniczno – Wychowawczą, która przygotowywała rodziny do higienicznego trybu życia i prawidłowego wychowywania dzieci. Stworzyło całościowy system edukacji oraz opieki i wychowania dzieci. Zorganizowało i prowadziło: przedszkole, szkołę powszechną oraz koedukacyjne gimnazjum ogólnokształcące, które dla dziecka robotniczego było wówczas trudno dostępne lub wręcz nieosiągalne. Uruchomiło placówki i inne formy działalności umożliwiające dzieciom w sposób atrakcyjny i pożyteczny – dla siebie, a także mieszkańców WSM-u – wykorzystywać swój czas wolny. Były to: świetlica środowiskowa, biblioteka z czytelnią, ogród, zwierzyniec, warsztaty, teatr kukiełkowy „Baj”, kursy muzyczne i plastyczne, wakacyjny wypoczynek, zajęcia rekreacyjne i turystyczne, prace społeczne na rzecz osiedla oraz imprezy z okazji świąt państwowych, spółdzielczych i ważnych wydarzeń osiedlowych(np. powitanie nowych lokatorów).

Towarzystwo szczególnie dbało o zdrowie dzieci. Wyjątkową rolę przypisywało profilaktyce – higienie, hartowaniu, prawidłowemu żywieniu i wychowaniu fizycznemu. Troszczyło się bardzo o ich uspołecznienie. Dla opóźnionych w rozwoju prowadziło zajęcia wyrównawcze we wszystkich placówkach. Organizowało dla rodziców – w placówkach, z których korzystały ich dzieci – systematyczne spotkania dla omawiania bieżących spraw wychowawczych, a także pogadanki i odczyty na wybrane tematy pedagogiczne (prelegentami byli m.in.: J. Korczak oraz profesorowie S. Baley i S. Ossowski).

Cała działalność RTPD, realizowana na rzecz dzieci, ich rodziców i społeczności lokalnej w WSM, za swe nowatorstwo, wysoki poziom, przyjazny klimat stworzony w osiedlu dla dziecka i jego spraw, wzbudzała w ówczesnej Warszawie duże zainteresowanie, uznanie i sympatię, zwłaszcza środowisk lewicowych, ale także ze strony innych krajowych i zagranicznych specjalistów. Oficjalne władze oświatowe miasta także wysoko ją ceniły. Jak chciały się pochwalić przed zagranicznymi gośćmi nowatorstwem w pracy z dzieckiem i rodziną, kierowały ich na Żoliborz do RTPD.

Na przełomie 1937/38 r. wszystkie ogniwa Towarzystwa na terenie kraju wymienionymi formami opieki i wychowania objęły ogółem około 20 tys. dzieci.

Czas wojny i okupacji

W czasie wojny ogniwa Towarzystwa, na miarę swych możliwości, nadal działały. Pomagały dzieciom – ofiarom bezpośrednich działań wojennych (np. rannym, osieroconym, z rodzin, które utraciły mieszkania, znalazły się bez środków do życia). W czasie oblężenia Warszawy na Żoliborzu czynna była Poradnia. Przez całą dobę trwał dyżur jej lekarzy. Funkcjonowała kuchnia mleczna. RTPD, wraz z innymi, pomagało uciekinierom z okolic miasta, a nawet z ziem przyłączonych do Rzeszy. Ludzie ci, zgromadzeni w kinie „Tęcza” byli leczeni, żywieni, ubierani, uzyskiwali pomoc w poszukiwaniu pracy.

W czasie okupacji, po delegalizacji RTPD (1940 r.), jego członkowie nie zaprzestali działalności na rzecz dzieci. Prowadzili ją sami, z własnej inicjatywy i na własną odpowiedzialność lub w ramach instytucji opieki i pomocy społecznej, które przez władze okupacyjne zostały zalegalizowane (np. Rada Główna Opiekuńcza). Nadal więc pomagali dzieciom zagubionym, osieroconym, żyjącym w nędzy, brali udział w dożywianiu dzieci, opieki i wychowania małych dzieci oraz w rozwoju wychowania pozaszkolnego. Uczestniczyli w tajnym nauczaniu, ratowaniu dzieci żydowskich i Zamojszczyzny, pomagali dzieciom rodziców z ruchu oporu, a nawet prowadzili dla rodziców doradztwo w zakresie zdrowia i wychowywania dzieci.

Np. w Warszawie, na osiedlu WSM (Żoliborz), w ramach samopomocy sąsiedzkiej, działacze Towarzystwa prowadzili przedszkole (pod firmą jordanowskiego ogródka). Dla młodzieży gimnazjalnej uruchomili tajne nauczanie. Przy zachowaniu wymogów konspiracyjnych, prowadzili placówki i zajęcia z zakresu wychowania pozaszkolnego: świetlicę (oficjalnie miejsce dożywiania dzieci), bibliotekę i teatr kukiełkowy „Baj” (funkcjonowały pod patronatem RGO, jako jej ogniska); rozwijali też wśród dzieci czytelnictwo książek, organizowali zabawy dziecięce, prowadzili zajęcia z rytmiki i umuzykalnienia, a najmłodszym zapewniali systematyczne opowiadanie bajek. Z kolei dla dziewcząt uruchomili - tak potrzebne w tym czasie - zajęcia z zakresu robótek ręcznych i gospodarstwa domowego (uczyły się m.in. reperować odzież, robić na drutach skarpetki, rękawiczki, a także sporządzać różne potrawy - np. smaczne i zdrowe sałatki z tranem oraz rozmaite napoje).

Te formy pracy miały również służyć stwarzaniu dzieciom warunków do pożytecznego, ciekawego i pogodnego spędzenia czasu wolnego, odprężeniu psychicznemu, aby czuły się dobrze „i mimo wszystko wesoło.”

Na osiedlu została uruchomiona produkcja zabawek, pomocy do gier, loteryjek oraz kukiełek. Wytwory te służyły dzieciom do zabawy i rozrywki, a zatrudnionym przy ich produkcji (młodzieży i dorosłym), zapewniały pracę – źródło utrzymania, a także tak potrzebny wówczas dla wielu osób „ausweis”.

Dr A. Landy uzyskał prywatną koncesję na prowadzenie poradni pod nazwą „Zdrowie Dziecka”, która świadczyła pomoc materialną, rozdawała mleko w proszku i tran. Prowadziła rejestr matek mających nadmiar pokarmu i mogących karmić inne niemowlęta, służyła środkami opatrunkowymi i lekarstwami(pozyskiwanymi z zagranicy). Jej pracownicy pomagali rodzinom zagrożonym i represjonowanym. Dla ratowanych dzieci żydowskich – szukali okresowej lub stałej opieki w rodzinach lub zakładach opiekuńczych. Wielu działaczy Towarzystwa zaangażowanych było w realizację zadań „Rady Pomocy Żydom” („Żegota”).

Życie mieszkańców WSM w okresie międzywojennym, oparte na wyznawaniu i poszanowaniu wspólnych wartości społecznych i sąsiedzkiej samopomocy wytworzyło - przy dużym współudziale RTPD - mocną, lokalną więź społeczną, zaufanie między ludźmi i gotowość do wzajemnej obrony i pomocy. Dzięki temu – mimo, że na osiedlu działały komórki AL i AK, znajdował się magazyn broni, były nielegalne drukarnie, a wiele dzieci żydowskich i osób poszukiwanych przez gestapo znalazło tu schronienie lub inną formę pomocy – nie doszło do żadnej poważnej „wpadki”, co mogło mieć tragiczne konsekwencje dla mieszkańców osiedla.

Wychowankowie RTPD brali aktywny udział w walce z okupantem, wielu z nich zginęło jako żołnierze AL, AK i GL.

Powojenna działalność RTPD i ChTPD (do 1949 r.)

Warto przypomnieć, że w Polsce, tuż po wojnie, było ponad milion sierot i półsierot, pomocy lekarskiej potrzebowała większość dzieci, dożywiania 2 400 000 dzieci, a 360 tys. dzieci wymagało niezwłocznego umieszczenia w placówkach opieki całkowitej.

W pierwszych latach po wojnie działały dwie organizacje społeczne o podobnym charakterze. RTPD - reaktywowane w 1944 r. w Lublinie, gdy na ziemiach polskich trwała jeszcze wojna (działające głównie w miastach) oraz Chłopskie Towarzystwo Przyjaciół (ChTPD) – działające na wsi.

Tragiczna sytuacja dzieci i przemiany ustrojowe po drugiej wojnie światowej w Polsce miały zasadniczy wpływ na działalność zarówno RTPD, jak też i ChTPD.

Działalność RTPD

Zdobyte przez RTPD doświadczenie w okresie międzywojennym okazało się bardzo przydatne dla rozwoju działalności na rzecz dzieci po wojnie. Władze państwowe, doceniając je, jak również świecki charakter organizacji, wspierały działalność Towarzystwa.

RTPD w tym okresie koncentrowało się na działalności, która była realizacją hasła „Ratujmy dzieci” – przyjętym na pierwszym, powojennym, międzynarodowym kongresie w Zurychu (1945 r.), poświęconym dzieciom – ofiarom wojny.

W Polsce natychmiastowej, stałej i całościowej opieki i wychowania wymagały przede wszystkim dzieci osierocone. A były to dzieci najczęściej niedożywione, schorowane, na których psychice odcisnęło swoje piętno przeżycia związane z utratą rodziców, działaniami wojennymi i okupacją. Często były to dzieci opóźnione w nauce, sprawiające trudności wychowawcze a nawet wykolejone. Towarzystwo do 1948 r. zorganizowało dla nich 23 domy dziecka, w których opieką i wychowaniem objęło 2300 dzieci. Mimo piętrzących się trudności, starało się zapewnić im warunki niezbędne dla ich normalnego rozwoju. Poza tym prowadziło trzy domy małego dziecka dla 180 dzieci w wieku od 0 do 3 lat.

W związku z coraz powszechniejszym zatrudnieniem kobiet, a także doceniając znaczenie wczesnego okresu życia dziecka dla jego dalszego rozwoju, RTPD domagało się od władz upowszechnienia wychowania przedszkolnego. Samo również zaangażowało się w organizację działalności na rzecz dzieci do lat 6. Prowadziło dla nich różnorodne placówki np.: żłobki, dziecińce (zwane małymi przedszkolami), stacje opieki nad matką i dzieckiem, kuchnie mleczne. Zorganizowało i prowadziło 180 przedszkoli dla 11 tys. dzieci.

Podejmowało też działania służące zdrowiu i prawidłowemu rozwojowi dzieci od okresu niemowlęcego poczynając. Dla realizacji tego zadania zorganizowało Centralny Ośrodek Higieniczno – Wychowawczy (1946 r.) i 7 poradni. Dla dzieci wątłych, podatnych na choroby i rekonwalescentów prowadziło 6 prewentoriów. Zapewniały one dzieciom: leczenie, opiekę i wychowanie oraz możliwość kontynuowania nauki szkolnej. Dysponowały 650 miejscami.

 

Towarzystwo organizowało i prowadziło również szkoły świeckie. Uczęszczały do nich dzieci, których rodzice wyrazili zgodę na ich naukę bez lekcji religii. Prowadziło też bursy i internaty. W 1948 r. do 31 szkół RTPD uczęszczało prawie 10500 dzieci, a do 15 burs i internatów 2500 uczniów.

RTPD angażowało się również w organizację czasu wolnego dzieci i młodzieży. Prowadziło świetlice: szkolne, międzyszkolne, pozaszkolne i dworcowe. W 1948 r z 198 placówek korzystało prawie 18500 wychowanków. RTPD należało też do głównych organizatorów półkolonii i kolonii. W sezonie 1948 r. wakacyjnym wypoczynkiem RTPD objęło prawie 62000 dzieci. Poza tym w 1947 r. RTPD prowadziło 15 bibliotek dziecięcych (w tym 2 centralne – ruchome), 5 teatrów kukiełkowych (w Warszawie –„Baj”, w Toruniu –„Baj Pomorski”, w Szczecinie – „Czarodziej”, a także teatrzyki w Łodzi i Wałbrzychu) oraz teatr aktorski dla dzieci „Wesoła Gromadka” w Krakowie.

Towarzystwo z powodu ubytku kadry pedagogicznej w czasie wojny oraz zaangażowania się w rozwój placówek opiekuńczo – wychowawczych dla dzieci, zajęło się również kształceniem i doskonaleniem pracowników żłobków, wychowawczyń przedszkoli, wychowawców i wychowawczyń domów dziecka, świetlic, kolonii oraz bibliotekarek i instruktorów umuzykalniania. W 1948 r. uruchomiło dla tej działalności Ośrodek Szkoleniowy w Warszawie. Od 1946 do 1948 r. przeszkoliło 1572 pracowników. Od 1947 r. RTPD rozpoczęło działalność wydawniczą, która służyła pomocą programowo – metodyczną dla pracowników placówek opiekuńczo – wychowawczych (nie tylko Towarzystwa). Ukazywały się też czasopisma, m. in.: „Świetlice Dziecięce”, „Wychowanie w Przedszkolu”. Wydało też 5 książek pedagogicznych.

Działalność ChTPD

ChTPD powstało dla ratowania dzieci wiejskich i udzielania im pomocy. Było ich autentycznym i b. skutecznym rzecznikiem. Organizowało dla tysięcy dzieci dożywianie i szczepienia, a dla chorych pomoc medyczną. Zaopatrywało je w niezbędne leki i artykuły sanitarne, walczyło z ich świerzbem i wszawicą. Dzięki ChTPD, w ciągu trzech lat, przebadany został stan zdrowia prawie 70300 dzieci. Poza tym Towarzystwo zaopatrywało dzieci w odpowiednią odzież i obuwie.

ChTPD stworzyło dla dzieci osieroconych 4 domy dziecka. Wiele z nich umieściło także w państwowych placówkach. W 1949r. prowadziło żłobki sezonowe dla ponad 5300 dzieci, przedszkola dla ok. 6200 dzieci, a w okresie pilnych prac polowych (letnich i jesiennych), dziecińce wiejskie – dla prawie 76000 dzieci. Poza tym było organizatorem, głównie dla dzieci z rejonów szczególnie zniszczonych przez wojnę, kolonii letnich. W 1948 r. uruchomiło 32 placówki dla prawie 4100 dzieci.

Wielkim powodzeniem wśród dzieci wiejskich cieszyły się wycieczki do miast. Dzięki tej akcji dzieci poznawały życie w mieście, jego zabytki, miejskie urządzenia cywilizacyjne i komunalne. Dla tej działalności Towarzystwo stworzyło w Warszawie specjalne Schronisko na 40 miejsc.

Znaczącą rolę w prowadzeniu placówek ChTPD odegrali, oprócz pracowników merytorycznych, działacze kół, rodzice, którzy społecznie wykonywali wiele prac o charakterze pomocniczym (np.: sprzątanie, ogrzewanie pomieszczeń, sporządzanie posiłków, dokonywanie niezbędnych napraw i remontów). Działacze wszystkich ogniw zdobywali lokale na przedszkola, żłobki, świetlice i inne placówki oraz potrzebne dla nich wyposażenie. ZG zorganizował niezbędny transport (6 samochodów ciężarowych) do przewozu żywności, odzieży, sprzętu. Pozyskał niezbędne garaże, warsztaty naprawcze, magazyny. Uruchomił pracownię krawiecką, w której szyto i dokonywano przeróbek odzieży dziecięcej.

ChTPD Stało się autentycznym ruchem społecznym, stwarzającym warunki do społecznej działalności zarówno mieszkańcom wsi, a więc bardziej świadomym i uspołecznionym rodzicom, działaczom ludowym, ale także inteligencji miejskiej - emocjonalnie, a często również i profesjonalnie związanej z losami ludzi wsi..

ChTPD, podobnie jak RTPD, również boleśnie odczuwało brak wykwalifikowanych pracowników do pracy z dziećmi. W związku z tym przystąpiło do ich przygotowywania na specjalnych kursach trwających od 4 do 12 tygodni. Przeszkoliło m.in. 254 wychowawczyń przedszkoli, 304 opiekunki żłobków i punktów opieki nad matką z dzieckiem oraz 258 opiekunek dziecińców sezonowych. Prowadziło też doskonalenia korespondencyjne przeszkolonych już pracowników (w szczególności wychowawczyń przedszkoli).

ZG ChTPD wydawał kwartalnik „Chłopskie Dziecko” z dodatkiem dla dzieci „Skrzat”. Poza tym opublikował kilka książeczek i broszur dla rodziców oraz pracowników placówek ChTPD. Wydawał też plakaty i ulotki, drukował cegiełki wartościowe, z których sprzedaży Towarzystwo pozyskiwało środki finansowe.

Działalność TPD w latach 1949 – 1956

Powołanie do życia TPD - w wyniku zjednoczenie RTPD z ChTPD - odbyło się w momencie wyjątkowo niekorzystnym dla organizacji społecznych. Władze państwowe w tym okresie przystąpiły do ograniczania i przejmowania działalności opiekuńczo wychowawczej przez nie prowadzonej – w tym także TPD. Towarzystwo, zgodnie z wymogami władz, zaczęło sukcesywnie przekazywać odpowiednim jednostkom służby zdrowia i oświaty prowadzone dotychczas placówki (np. żłobki, przedszkola, prewentoria, domy dziecka). Od 1949 r. Towarzystwo zaczęło koncentrować się na organizacji i prowadzeniu szkół świeckich (podstawowych i średnich) oraz powiązanych z nimi przedszkoli i domów dziecka. TPD – podobnie jak RTPD w okresie międzywojennym – było orędownikiem laickiego wychowania dzieci i młodzieży. Władze, zainteresowane upowszechnianiem świeckiego wychowania, nie ograniczały działalności Towarzystwa w tej dziedzinie, a nawet celowo ją wspierały.

Szkoły Towarzystwa – zwłaszcza w latach 1945 do 1952 - organizowane były dla dzieci, których rodzice wyrażali zgodę, aby ich dzieci wychowywane były w duchu świeckim. Od 1952 do 1956 r., następował dalszy przyrost liczbowy tych szkół , ale organizowanych już prawie wyłącznie w trybie administracyjnym – przede wszystkim przez władze oświatowe, a rola TPD ograniczała się w zasadzie do ich firmowania i wspierania (w 1956 r. było 573 szkoły TPD, do których uczęszczało 330364 uczniów).

Szkoły TPD realizowały taki sam program nauczania jak szkoły państwowe (poza nauką religii), miały też te same co one uprawnienia. Nadzorowały je władze oświatowe. One również zapewniały środki na ich prowadzenie i wyposażenie. W szkołach TPD dzieci korzystały z szerszego zakresu zajęć pozalekcyjnych i pozaszkolnych niż w placówkach państwowych, aktywniejsze w nich też były komitety rodzicielskie i organizacje młodzieżowe, a także ściślejsza była współpraca personelu pedagogicznego szkoły z rodzicami w sprawach związanych z nauką dzieci i ich wychowaniem.

Poza tym Towarzystwo prowadziło także placówki wychowania pozaszkolnego, jak np.: różnego typu świetlice (szkolne, międzyszkolne, dworcowe i wiejskie), czytelnie, kolonie i inne formy wakacyjnego wypoczynku (półkolonie, obozy, dziecińce). Organizowało także imprezy dla dzieci – przede wszystkim noworoczne i ogniska niedzielne.

W 1952 r. – pomimo sprzeciwu działaczy i pracowników – zapadła decyzja ówczesnych władz o rozwiązaniu Towarzystwa. Nie pomogły argumenty wskazujące, że decyzja ta jest niesłuszna i społecznie szkodliwa. W roku następnym Towarzystwo przekazało wszystkie dotychczas prowadzone placówki dziecięce. Jednak, mimo wszystko, Towarzystwo kontynuowało swą działalność, ale już w b. ograniczonym zakresie. Praktycznie trwała ona do 1956 r.

Działacze TPD pomagali w tym czasie władzom oświatowym w szkoleniu dyrektorów i kierowników szkół TPD oraz przedstawicieli komitetów rodzicielskich tych placówek. Pomagali placówkom szkolnym i przedszkolnym TPD w rozwiązywaniu bieżących problemów opiekuńczych, wychowawczych i organizacyjnych. Jednak głównym kierunkiem działalności Towarzystwa stało się popularyzowanie wiedzy pedagogicznej wśród rodziców oraz włączanie i aktywizowanie ich do współdziałania ze szkołą, do tworzenia „wspólnego frontu wychowawczego” rodziców z kadrą pedagogiczną tych placówek.

Pedagogizację rodziców Towarzystwo prowadziło przede wszystkim w szkołach, rzadziej w przedszkolach TPD. Organizowało w nich głównie odczyty i pogadanki na tematy wychowawcze. Korzystali z nich rodzice w zasadzie z jednej szkoły. Prelekcje często łączono z wyświetlaniem filmów, których treść wiązała się z ich tematyką, albo też łączono je z występami szkolnych zespołów artystycznych. Tematyka spotkań z rodzicami, podczas których wygłaszane były odczyty, dotyczyła m.in. spraw związanych z: wychowaniem dziecka w rodzinie, jego rozwojem fizycznym i umysłowym, wychowaniem moralnym, wykorzystywaniem przez dziecko czasu wolnego, współpracą rodziców ze szkołą, przezwyciężaniem trudności wychowawczych. Poza tym TPD prowadziło dla rodziców poradnictwo w szkolnych poradniach wychowawczych oraz podczas indywidualnych rozmów, po zakończonych prelekcjach i dyskusjach z rodzicami (porad udzielali specjaliści z pedagogiki, psychologii i medycyny).

ZG TPD opracował i wydał 15 pogadanek dla rodziców. Większość z nich ukazała się w ramach wydawnictwa PZWS w nakładach 30–50 tys. egz.

Współczesna działalność Towarzystwa

W drugiej połowie lat 50., na fali „odwilży”, pod naciskiem działaczy TPD, ówczesne władze polityczne i państwowe wyraziły zgodę na wznowienie działalności Towarzystwa. W dniu 26 maja 1957 r. odbył się w Warszawie (w PKiN) I Krajowy Zjazd Odrodzonego TPD. Na prezesa ZG Odrodzonego Towarzystwa wybrano Stanisława Tułodzieckiego (działacza RTPD i TPD).

Na Zjeździe tym działalność stowarzyszenia oparto na nowych podstawach. M.in. postanowiono:

a) koło uczynić podstawowym, oddolnym ogniwem TPD – działającym m.in. w środowisku zamieszkania, w placówkach oświaty i służby zdrowia oraz w zakładach pracy;

b) maksymalnie usamodzielnić wszystkie ogniwa Towarzystwa;

c) organizować ruch społeczny dla rozwoju różnorodnej działalności opiekuńczo - wychowawczej;

d) wycofać się z programowej działalności na rzecz świeckiego wychowywania dzieci. Postanowienia te sprzyjały rozwojowi masowego, społecznego ruchu TPD, zrzeszającego ludzi różnych zawodów, o odmiennych orientacjach politycznych i światopoglądach, których łączył wspólny, ważny cel – dobro dziecka.

Konsekwentna realizacja tych postanowień, dotychczasowa, konkretna i twórcza działalność na rzecz dzieci gorszych szans (np. z rodzin biednych, niewydolnych, dzieci osieroconych, niepełnosprawnych i przewlekle chorych), owocne współdziałanie ze wszystkimi zainteresowanymi opieką i wychowaniem dzieci, uwiarygodniają Towarzystwo w okresie transformacji ustrojowej. Dostosowywanie działalności TPD do zmieniających się warunków wciąż trwa. Wszystko wskazuje na to, że zakończy się powodzeniem.

W 1989 r. Towarzystwo posiadało już 1,5 mln członków zrzeszonych w ponad 22 tys. kół. W latach następnych, na skutek niekorzystnych zjawisk towarzyszących transformacji ustrojowej i usamodzielnieniu się wielu ogniw, zmalała liczba członków i jednostek organizacyjnych TPD.

Aktualnie Towarzystwo jest ogólnopolskim, pozarządowym stowarzyszeniem zrzeszającym osoby fizyczne i prawne działające na rzecz dzieci. Posiada status organizacji pożytku publicznego. Zrzesza ponad 100 tys. członków fizycznych realizujących zadania statutowe w prawie 3tys. ogniw organizacyjnych TPD - w kołach, oddziałach gminnych, powiatowych, miejskich, dzielnicowych, okręgowych (w d. województwach) i wojewódzkich. Pomaga rodzinie, władzom samorządowym i państwowym w wypełnianiu ich obowiązków wobec dzieci. Współdziała ze wszystkimi, którzy mogą pomóc dzieciom. Jest organizacją apolityczną. Dostosowuje swą działalność do aktualnych potrzeb dzieci, przemian ustrojowych w kraju oraz wymogów UE. Od 2002 r. prezesem ZG TPD został W.Kołak (prezes Oddziału Mazowieckiego TPD). Organem prasowym Towarzystwa od 1957 r. jest czasopismo „Przyjaciel Dziecka”.

Towarzystwo rzecznikiem praw dziecka

Towarzystwo ma swój znaczący udział w budzeniu wrażliwości społecznej na zagrożenia, krzywdy i potrzeby dzieci oraz w upowszechnianiu ich praw. Wyjątkową rolę w tej dziedzinie odegrały – poczynając od drugiej połowy lat 50. – obchody Międzynarodowego Dnia Dziecka (Święta Dziecka - 1 czerwca). Towarzystwo było jego głównym inicjatorem i organizatorem. Corocznie proponowało hasło, które sygnalizowało jakiś ważny dziecięcy problem do rozwiązania, jak np. .:”Więcej społecznej troski o dziecko”, „Dzieci z ulic i ciasnych podwórek na place zabaw, do ogrodów jordanowskich”, „Nieśmy dzieciom pomoc w nauce i radość w zabawie” oraz to najbardziej znane - „Wszystkie dzieci są nasze”. Obchodzone Święto Dziecka wnosiło i nadal wnosi liczące się wartości nie tylko w postaci kształtowania przyjaznego stosunku dorosłych do dzieci, ale także wartości materialnych, ważnych dla zdrowia, opieki i wychowania dzieci. Wiele inicjatyw, które zrodziły się z okazji Święta Dziecka, doczekało się realizacji. Np. Ewa Szelburg - Zarembina zaproponowała z tej okazji, dla uczczenia pamięci dzieci dręczonych i pomordowanych podczas wojny, wybudowanie oryginalnego pomnika-symbolu, który będzie służył dzieciom. Pomysł ten z czasem zmaterializował się w postaci Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Obecnie Święto Dziecka już na trwałe zagościło w życiu społecznym kraju. Funkcjonuje własnym życiem, jest dość powszechnie obchodzone w rodzinie, placówkach opiekuńczo-wychowawczych, handlowych, zakładach pracy i w innych środowiskach. Ma też swoje odzwierciedlenie w mediach. Wciąż służy dzieciom.

W obronie praw dzieci – tych indywidualnych i zbiorowych – brali i nadal biorą udział członkowie, działacze i ogniwa Towarzystwa na wszystkich szczeblach administracyjnych kraju - od miejsca zamieszkania dzieci poczynając. XIV Krajowy Zjazd Towarzystwa (2003r.) postanowił powołać społecznych rzeczników praw dziecka TPD i upowszechnić ich działalność (o ich powołanie, w ramach TPD, w połowie lat 70. zabiegała Maria Łopatkowa – ówczesna wiceprezes ZG TPD). Statut przyjęty na tym zjeździe zobowiązuje ogniwa TPD do organizacji społecznego rzecznictwa praw dziecka, podejmowania interwencji w sprawach dzieci, reprezentowania interesów dziecka i rodziny - za ich zgodą przed: szkołą, placówką opiekuńczo-wychowawczą, sądem i innymi instytucjami. Towarzystwo podjęło wówczas próbę uporządkowania i profesjonalizacji rzecznictwa poprzez wypracowanie jednolitego modelu rzecznika jako osoby wrażliwej na dziecięcą krzywdę, ale także dobrze przygotowanej, kompetentnej, aktywnej do podejmowania interwencji, potrafiącej dotrzeć do najbardziej odległych zakątków kraju i najbardziej zaniedbanych środowisk. Dzięki realizacji projektów „Rzecznictwo, ochrona i monitoring praw dziecka (…)” finansowanych ze środków Unijnych, w ciągu trzech edycji do funkcji tepedowskiego rzecznika praw dziecka przygotowano prawie 100 osób legitymujących się certyfikatem umiejętności niezbędnych do wykonywania zadań rzecznika, to znaczy rzecznictwa, interwencji, monitoringu i edukacji społecznej.

ZG TPD wielokrotnie występował do władz w ważnych sprawach dzieci. M.in. zgłaszał swoje uwagi i wnioski dotyczące ustaw: o systemie edukacji, pomocy społecznej, kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Występował w sprawach dzieci niepełnosprawnych i przewlekle chorych, żywienia i dożywiania dzieci. Stawał w obronie likwidowanych placówek wychowania przedszkolnego i środowiskowych ognisk wychowawczych. Domagał się wprowadzenia do szkół przedmiotu przygotowanie do życia w rodzinie i pedagoga szkolnego, uruchomienia edukacji przyszłych rodziców w Urzędach Stanu Cywilnego oraz edukacji przyszłych i aktualnych rodziców w TVP.

Towarzystwo włączyło się do upowszechniania podpisanej przez Polskę Konwencji o Prawach Dziecka (1991 r.).Wydało i upowszechnia (wraz z innymi) Vademecum Konwencji o Prawach Dziecka. Warto też odnotować, że Zofia Dembińska (działaczka RTPD oraz TPD) brała aktywny udział w pracach ONZ w redagowaniu poprzedniczki Konwencji – Deklaracji Praw Dziecka.

Odrodzone Towarzystwo - w oparciu o aktualne potrzeby dzieci i własne możliwości, a także dotychczasowe doświadczenia – realizowało i realizuje współcześnie wiele b. pożytecznych – w tym również nowatorskich – form i metod pracy z dzieckiem i rodziną. Część z nich weszła już na trwałe do państwowego i społecznego systemu opieki i wychowania. Niektóre wciąż czekają na ich wykorzystanie i upowszechnienie.

Organizacja w miejscu zamieszkania środowiska wychowawczego

Towarzystwo, w drugiej połowie lat 50., wychodząc z założenia, że środowisko zamieszkania dziecka jest w istocie „pustynią pedagogiczną”, a po rodzinie i szkole odgrywa ono szczególnie ważną rolę w rozwoju i wychowaniu dziecka, przystąpiło do organizacji w nim działalności opiekuńczo – wychowawczej. Tu inicjowało i organizowało środowiskowe koła TPD, samorządy dziecięco młodzieżowe, place gier i zabaw (a w zimie lodowiska), środowiskowe świetlice i ogniska, a w okresach letnich oraz zimowych ferii szkolnych małe formy wczasów i półkolonie. Zaś dla rodziców i innych dorosłych mieszkańców różnorodne formy pracy, służące podnoszeniu poziomu ich kultury pedagogicznej.

Rodzice oraz inni mieszkańcy, zrzeszeni w kołach TPD, podejmują się realizacji ww. form pracy. Szczególna wartość tych kół polega m.in. na tym, że w środowisku zamieszkania, gdzie działają, dzieci spędzają znaczną część swego czasu wolnego, tu też najlepiej są widoczne ich zagrożenia, krzywdy i potrzeby. Członkowie koła, jako sąsiedzi, mogą też najszybciej przyjść im z pomocą. Czynią to wspólnym wysiłkiem, na zasadach samopomocy i samorządności. Rozwiązując problemy dzieci swego podwórka, osiedla lub swej wsi – rozwiązują również problemy własnych dzieci. Jak uczy doświadczenie, zespołowa praca społeczna na rzecz dzieci i z dziećmi w miejscu zamieszkania jest pracą twórczą, zbliża ludzi, zacieśnia więzi sąsiedzkie, uczy współdziałania, rozumienia i poznawania dzieci, ośmiela i skłania do obrony i wychowywania także cudzych dzieci. A zatem rodzice oraz inni mieszkańcy, w trakcie działania, podlegają praktycznej edukacji społeczno-pedagogicznej. Środowisko sąsiedzkie, z obojętnego wobec dzieci, stopniowo przekształca się w środowisko wrażliwe na ich zagrożenia i potrzeby, staje się im przyjazne i życzliwe.

Równocześnie działacze Towarzystwa dążyli i dążą do maksymalnego wykorzystania potencjalnych walorów wychowawczych tkwiących w środowiskowej grupie rówieśniczej. Także ze względu na jej atrakcyjność dla dziecka i siłę jej oddziaływania – często większą niż rodziny i szkoły. Stąd ich zabiegi zmierzające do wykorzystania już istniejących grup rówieśniczych, a także do inspirowania dzieci do organizowania się w samorządy podwórkowe, aby mogły naturalną skłonność do zrzeszania się oraz aktywności skierować ku celom pozytywnym. Działacze TPD, a przede wszystkim opiekunowie samorządów podwórkowych, starają się stwarzać dzieciom warunki (sytuacje), wykorzystywać ich własne pomysły, stawiać przed nimi zadania, których realizacja sprzyja nie tylko pożytecznemu spędzaniu czasu wolnego, ale także ich samorządnej działalności mającej istotny wpływ na ich wychowanie, samowychowanie, a przede wszystkim uspołecznianie. Środowisko zamieszkania, jak chyba żadne inne, sprzyja realizacji tych celów.

Rozwojowi i doskonaleniu tej formy wychowania służyło m. in. szkolenie aktywu samorządów i drużyn podwórkowych, w tym instruktorów młodzieżowych TPD, a także działaczy, którzy sprawowali opiekę nad tą działalnością Towarzystwa.

Wspólna społeczna działalność dorosłych (działaczy kół TPD) i dzieci (samorządów podwórkowych), jak się okazało, sprzyja kształtowaniu w miejscu zamieszkania środowiska wychowawczego, uzupełniającego oddziaływanie rodziny i szkoły. Aleksander Kamiński w „Pedagogice TPD” napisał: Dzięki takim instytucjom jak TPD idea wychowującego społeczeństwa staje się rzeczywistością.

Szczególne zasługi w rozwoju samorządności dzieci i młodzieży w środowisku zamieszkania - w ramach działalności Towarzystwa - mają m. in.: I.Chmieleńska,

B. Głowacka, H. Grabowski, J. Klima, S. Olbrycht, E. Osuch, T. Pudełko, S. Radziewicz,

B. Rybałko, J. Strzałkowski, A. Tomaszewska.

Środowiskowe ogniska wychowawcze

Towarzystwo organizuje i prowadzi je od 1989 r. Z inicjatywą ich tworzenia i rozwoju wystąpił Wiesław Kołak – obecny prezes ZG TPD. Środowiskowe ogniska wychowawcze TPD nawiązują do tradycji ognisk RTPD z okresu międzywojennego, Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Ulicy, którego twórcą był K. Lisiecki oraz do pedagogiki środowiskowej TPD. W praktyce okazało się, że: ogniska są to placówki, które udzielają niezbędnej pomocy dzieciom i młodzieży zagrożonej sieroctwem społecznym i niedostosowaniem społecznym oraz ich rodzicom , bez odrywania dziecka od domu rodzinnego i naturalnego otoczenia.

Ogniska poza normalnymi zajęciami świetlicowymi realizują, w różnym stopniu , także zajęcia specjalistyczne : korekcyjno–kompensacyjne, terapeutyczne, wyrównawcze i inne. Ogniska w sposób kompleksowy pracują z dzieckiem i jego rodziną. W stosunku do najtrudniejszych przypadków realizowane są indywidualne programy oddziaływania. Do ich wykonania włącza się osoby, środowiska, które mogą korzystnie wpłynąć na dzieci i ich najbliższe otoczenie. Personel ognisk bardzo troszczy się o naukę szkolną swych podopiecznych. W wyniku pracy z dzieckiem, współdziałania ze szkołą i rodzicami – jak wykazuje dotychczasowe doświadczenie – dzieci bardzo poważnie zagrożone niepowodzeniem szkolnym, prawie w 100 % zdają do następnej klasy (podobnie jak to było w ogniskach okresu międzywojennego). Niektóre ogniska do swego programu zajęć wprowadziły też naukę języków obcych, zajęcia kulinarne i inne. Od 1992 r. ogniska z powodzeniem realizują programy z dziedziny profilaktyki uzależnień od narkotyków, alkoholu i tytoniu. Wszystkie ogniska organizują dożywianie dzieci, niektóre pokrywają koszty obiadów szkolnych .Od 1997 r. działalność ognisk jest wspierana przez wychowawców podwórkowych, przyjaciół dzieci ulicy oraz pedagogów rodzinnych. W okresie największego rozwoju tej formy działalności, Towarzystwo prowadziło 400 ognisk dla prawie 18 tys. dzieci. Od kiedy finansowanie środowiskowych ognisk wychowawczych przejęły jednostki gminne, wiele z nich z powodu braku pieniędzy musiało bardzo zawęzić swą działalność, albo ją nawet zlikwidować. Szkoda...

Ogniska przedszkolne

W latach 50. z inicjatywy M. Łopatkowej Towarzystwo podjęło się organizacji i prowadzenia ognisk przedszkolnych (przede wszystkim na wsi). Te nowatorskie placówki były szczególnie cenne dla dzieci, które nie osiągnęły dojrzałości szkolnej. Ogniska wyrównywały braki w rozwoju i wychowaniu tych dzieci, przygotowywały je do szkoły, dawały im szansę powodzenia w nauce. Towarzystwo zorganizowało prawie 6 tys. tych placówek. Objęło nimi ogółem ok. 650 tys. dzieci. Z czasem ogniska przedszkolne, prowadzone przez Towarzystwo, na zlecenie władz oświatowych, przejęła oświata. Stały się inspiracją dla systemowego, powszechnego przygotowywania wszystkich sześciolatków do szkoły.

Kolonie i półkolonie zdrowotne

Towarzystwo było inicjatorem i przez wiele lat głównym organizatorem tych placówek, służących dzieciom o złym stanie zdrowia. Obie formy łączą wypoczynek dzieci z ich leczeniem i rehabilitacją. Pierwsze kolonie zdrowotne zostały uruchomione dla dzieci wsi pod koniec lat 50. z inicjatywy dr. Jerzego Serejskiego. Były to wtedy placówki nowatorskie. Jak wykazało doświadczenie, okres intensywnego leczenia i rehabilitacji dzieci na tych koloniach i półkoloniach, odgrywa istotną rolę w poprawie ich stanu zdrowia. TPD najwięcej tych placówek organizowało w latach 80.; rocznie korzystało z nich wówczas dziesiątki tysięcy dzieci.

Komisja zdrowia ZG TPD, która zajmowała się rozwojem tych placówek, prowadziła m.in. szkolenie osób odpowiedzialnych za nie w województwach i opracowywała materiały metodyczne (np. ukazała się broszura pod red. dr H. Cerańskiej – Goszczyńskiej: „Kolonie zdrowotne, materiały metodyczno – organizacyjne”, 1976 r.).

Poradnie społeczno-wychowawcze

Towarzystwo stworzyło na przełomie lat 50. i 60. nowatorską koncepcję poradni społeczno-wychowawczych i wprowadziło ją w życie. Zorganizowało na terenie kraju 69 tych placówek. Wspierały one rodzinę i szkołę w ich pracy z dzieckiem. W ciągu 10 lat funkcjonowania, objęły rożnymi formami oddziaływania prawie 52 tys. dzieci. Poradnie pomagały rodzicom i nauczycielom w ustalaniu przyczyn występowania u dzieci trudności wychowawczych, ich niepowodzeń w nauce oraz sposobów zapobiegania im. Prowadziły z dzieckiem zajęcia wyrównawcze i resocjalizacyjne. Wypracowały i upowszechniły techniki reedukacyjne dla dzieci dyslektycznych i dysgraficznych. . W ciągu 10 lat funkcjonowania, objęły one rożnymi formami oddziaływania prawie 52 tysiące dzieci. Poradnie społeczno-wychowawcze TPD weszły na trwałe do państwowego systemu oświaty i wychowania.

Poradnie psychologiczno – pedagogiczne

Doceniając rolę doradztwa pedagogicznego dla rodziców posiadających małe dzieci, Towarzystwo zainicjowało i prowadziło, tytułem próby, w niektórych dziecięcych placówkach służby zdrowia (poradniach „D”) poradnie psychologiczno-pedagogiczne. A więc rodzice, oprócz porad pediatry w sprawach dotyczących zdrowia dziecka, otrzymywali w nich równocześnie wskazówki, jak mają wychowywać swe małe dzieci. Próba się powiodła, a sam pomysł czeka na zrozumienie, udoskonalenie i upowszechnienie.

Niektóre ogniwa TPD prowadzą Rodzinne Ośrodki Mediacyjno-Terapeutyczne. Są to placówki specjalistyczne o charakterze interwencyjnym, konsultacyjnym, mediacyjnym i terapeutycznym. Centrum Dziecka i Rodziny ZG TPD pomaga rodzicom - także posiadającym dzieci niepełnosprawne - rozwiązywać trudne, często bardzo bolesne problemy ich dzieci i rodziny.

Wczasy rodzinne z pedagogiem i rodzinne turnusy rehabilitacyjne

Dla rodziców, którzy nie radzą sobie z wychowaniem swych dzieci, Towarzystwo, z inicjatywy M. Łopatkowej, organizuje w okresach letnich i zimowych ferii szkolnych, tzw. wczasy rodzinne z pedagogiem. Biorą w nich udział dzieci z rodzicami. Celem tej formy jest wzmocnienie rodziny, a zwłaszcza więzi emocjonalnych między dziećmi i rodzicami oraz jej funkcji opiekuńczo-wychowawczych. Obecni na nich specjaliści mają doskonałą okazję, aby przez obserwację, rozmowy z dziećmi, rodzicami, lepiej poznać dziecko i rodzinę oraz ich problemy. W związku z czym świadczone doradztwo jest oparte na pogłębionej wiedzy. Tą formą obejmowane są również rodziny zastępcze i rodzinne domy dziecka.

Dla potrzeb dzieci upośledzonych umysłowo w stopniu znacznym i ich rodziców przystosowała ją Krystyna Mrugalska (przew. Komitetu Pomocy Osobom z Upośledzeniem Umysłowo). Zapoczątkowała organizację dla nich rodzinnych turnusów rehabilitacyjnych. Rodzice przechodzili na tych turnusach praktyczny kurs wielostronnej rehabilitacji dzieci, ich wychowania oraz radzenia sobie w sytuacjach stresowych. A więc oddziaływaniu podlegało zarówno dziecko jak też jego rodzice. Ta forma również się sprawdziła. Z czasem komitety i koła, działające na rzecz dzieci o innej niepełnosprawności lub z przewlekłą chorobą, dostosowały ją do potrzeb swoich dzieci i rodziców. Aktualnie rodzinne turnusy rehabilitacyjne stały się jedną z podstawowych, b. skutecznych i atrakcyjnych zarazem form pracy z dzieckiem niepełnosprawnym i przewlekle chorym.

Opieka indywidualna nad dziećmi z rodzin niewydolnych

Towarzystwo – z inicjatywy Z. Dembińskiej - wypracowało koncepcję i wprowadziło w życie społeczną opiekę indywidualną nad dziećmi z rodzin niewydolnych pod względem opiekuńczym i wychowawczym. Realizują ją opiekunowie indywidualni TPD – działacze społeczni , ludzie różnych zawodów. Wyróżnia ich wrażliwość na potrzeby i krzywdy dzieci. Zadaniem opiekuna jest : rozpoznać problemy rodzinne dziecka zagrożonego, zdobycie zaufania rodziców (rodziny) , opracowanie - wspólnie z rodzicami – planu pracy z dzieckiem, pomaganie rodzicom w jego realizacji , wyzwalanie pozytywnych sił tkwiących w rodzinie , aby z czasem mogła je samodzielnie rozwiązywać i poprawnie funkcjonować. Opiekun zobowiązany jest: traktować dobro dziecka za najwyższą wartość, a rodzinę za najważniejszą wartość dla dziecka, stawać w obronie dziecka, nawet przed rodziną, jeżeli je krzywdzi. Opiekunowie dążą m. in. do poprawy sytuacji materialnej rodziny, stanu zdrowia dzieci, pomagają w wychowywaniu dzieci , organizują im pomoc w nauce , opiekę – kiedy rodzice nie są w stanie jej sprawować, pomagają w łagodzeniu i rozwiązywaniu konfliktów rodzinnych, organizowaniu dzieciom wakacyjnego wypoczynku. W okresie największego rozwoju tej działalności (lata 80.) funkcjonowało na terenie kraju ponad 17 tys. opiekunów, którzy obejmowali opieką ok. 155 tys. dzieci z 62 tys. rodzin.

Rozwój rodzinnych form opieki i wychowania

Towarzystwo zainicjowało i stworzyło profesjonalny system zapobiegania odrzucania dziecka przez rodziców własnych oraz zapewniania sierotom naturalnym i społecznym nowatorskich form opieki i wychowania w zastępczym środowisku rodzinnym. Dla realizacji tych zadań stworzyło oryginalną, specjalistyczną placówkę: Ośrodek Adopcyjno – Opiekuńczy. Pierwszy powstał już w 1960 r. w Warszawie, później zaczęły powstawać na terenie całego kraju. Początkowo Ośrodki organizowały dla małych dzieci rodziny adopcyjne. Z czasem zaczęły stopniowo wypracowywać i sukcesywnie organizować: rodziny zastępcze – głównie dla dzieci starszych, rodziny zastępcze terapeutyczne – dla przewlekle chorych i niepełnosprawnych oraz rodzinne domy dziecka – głównie dla licznych rodzeństw. Ośrodki TPD wypracowały też model rodzin zastępczych okresowych dla najmłodszych dzieci pozostawionych w szpitalu, który stał się wzorem dla aktualnie funkcjonujących zawodowych rodzin zastępczych o charakterze pogotowia rodzinnego. W Towarzystwie – z inicjatywy kół i Komitetu im. K. Jeżewskiego - zrodził się również pomysł organizowania w Polsce Wiosek Dziecięcych. W ciągu 45 lat działalności Ośrodki TPD dla wielu dzieci zagrożonych sieroctwem społecznym uratowały rodzinę biologiczną, a dla ok. 34 tys. dzieci osieroconych zapewniły zastępczą opiekę rodzinną.

Działalność na rzecz dzieci niepełnosprawnych i przewlekle chorych

W ramach Odrodzonego Towarzystwa doszło do rozwoju społecznych ruchów samopomocowych rodziców posiadających dzieci niepełnosprawne i przewlekle chore. Początek dała im inicjatywa E. i R. Garlickich, rodziców dziecka upośledzonego umysłowo, którzy w 1963 r. doprowadzili do zorganizowania się rodziców dzieci upośledzonych umysłowo w Krajowym Komitecie Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski przy ZG TPD (później nazwanym Krajowym Komitetem Pomocy Osobom z Upośledzeniem Umysłowym). Korzystając z bogatych doświadczeń KPDST i jego kół, rodzice dzieci o innych niepełnosprawnościach lub przewlekle chorych, zorganizowali się w następujących krajowych komitetach i ich terenowych kołach: Krajowym Komitecie Przyjaciół Dzieci z Cukrzycą (1979), Krajowym Komitecie Kół Przyjaciół Dzieci na Diecie Bezglutenowej(1982) i Krajowym Komitecie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym Ruchowo (1983). Poza tym powstały także koła działające w skali kraju lub lokalnie na rzecz innych grup dzieci niepełnosprawnych i przewlekle chorych(np. działające na rzecz dzieci: z przepuklinami mózgowo - rdzeniowymi, chorobami nowotworowymi, wrodzoną łamliwością kości, z rozszczepem wargi i podniebienia, padaczką, dychawicą oskrzelową i innymi chorobami alergicznymi, wrodzonymi wadami serca, fenyloketonurią, mucowiscydozą).

Towarzystwo, w swoich ramach, stworzyło tym ogniwom organizacji warunki do samorządnej i samopomocowej działalności. Wspiera ją.

Komitety i koła pomocy dzieciom niepełnosprawnym i przewlekle chorym stały się autentycznymi rzecznikami swych dzieci i rodzin. Upowszechniają znajomość przysługujących im praw oraz walczą o ich przestrzeganie. Zabiegają zarówno o zaspokojenie bieżących potrzeb swych dzieci, jak też i o systemowe rozwiązania. Współdziałają z władzami wszystkich szczebli, jak również placówkami, instytucjami, celowymi funduszami, kościołami, organizacjami społecznymi, które mogą im pomóc. Są doskonałym źródłem informacji dla wszystkich zainteresowanych i zobowiązanych(np. służby zdrowia, opieki społecznej, oświaty, mediów i in.) o samej niepełnosprawności lub przewlekłej chorobie dziecka, o jego rodzinie, ich potrzebach a także o funkcjonowaniu na ich rzecz odpowiednich placówek i służb.

Koła pomagają rodzicom (także poprzez rozwój wzajemnej pomocy) w załatwianiu ich bieżących, życiowych spraw np. w zakresie: opieki, wychowania, leczenia, rehabilitacji dzieci, należnych im świadczeń socjalnych, poradnictwa prawnego itp. Rodzice zorganizowani w komitetach i kołach przekonali się, że nie są sami ze swoimi trudnymi problemami, co w przeszłości, dla zdecydowanej większości z nich, było normą. Uwierzyli, że mogą wspólnym wysiłkiem skutecznie je rozwiązywać i wzajemnie się wspierać. Przygotowali się do odważnej walki o zaspokajanie potrzeb swych dzieci i rodzin.

Odegrali też znaczącą rolę w poprawie leczenia, rehabilitacji, opieki, wychowania i nauki swych dzieci. Ogniwa te wypracowały i upowszechniły wiele nowatorskich form działalności na ich rzecz. Część z nich weszła na trwałe do publicznego i prywatnego systemu służby zdrowia, edukacji i opieki.

W wyniku działalności komitetów i kół zmieniają się też same dzieci. Skazane w przeszłości na cztery ściany, coraz częściej mają rozbudzone potrzeby i zainteresowania we wszystkich sferach życia. Na miarę swych możliwości uczą się, uczestniczą w kulturze, sporcie, wakacyjnym wypoczynku i turystyce. Zwiększa się też ich zintegrowanie z szerszym środowiskiem - w tym ze swoimi zdrowymi i sprawnymi rówieśnikami.

Towarzystwo różnymi formami oddziaływania objęło już dziesiątki tysięcy dzieci niepełnosprawnych i przewlekle chorych.

Ośrodek TPD „Helenów”

W działalności Towarzystwa – od początków swego istnienia (1922r.) – odgrywa szczególną rolę. W sposób twórczy, profesjonalny służy dzieciom wymagającym pomocy. Z jego doświadczeń korzystają inni zainteresowani sprawami dzieci i rodziny. W okresie międzywojennym korzystały z niego, jak to już zostało zasygnalizowane, przede wszystkim dzieci osierocone. Po wojnie w Ośrodku otaczano opieką i wychowaniem dzieci sprawiające trudności wychowawcze, wypracowano nowatorskie metody pracy z dziećmi dyslektycznymi i dysgraficznymi, które nie mogą być reedukowane w systemie otwartym. Odbyły się w nim i zdały egzamin: pierwsza w kraju integracyjna kolonia zdrowotna (dla dzieci upośledzonych umysłowo, z cukrzycą i zdrowych z ubogich rodzin), pierwszy, wspomniany już, turnus rehabilitacyjny dla dzieci upośledzonych umysłowo z ich rodzicami. Jako pierwszy w kraju uruchomił nowatorskie wieloprofilowe usprawnianie dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym. Spełniał i spełnia też funkcję placówki wakacyjnego wypoczynku. Ośrodek z czasem przekształcił się w Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczo-Rehabilitacyjny TPD.

Współcześnie na jego terenie funkcjonuje Niepubliczne Kolegium Nauczycielskie TPD im. Dr J. Serejskiego pod naukowym patronatem APS im. M. Grzegorzewskiej. Kształci słuchaczy w zakresie: pedagogiki niepełnosprawnych intelektualnie z terapią zajęciową, pedagogiki terapeutycznej, pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej i resocjalizacji. Absolwenci otrzymują dyplom licencjata APS, który jest uznawany w krajach UE.

Inne formy działalności

Towarzystwo udzielało i udziela pomocy materialnej dzieciom z rodzin ubogich Głównie dla nich organizuje też wakacyjny wypoczynek(kolonie, obozy i biwaki wypoczynkowe, ośrodki wycieczkowe dla dzieci wsi, półkolonie, małe formy wczasów, wypoczynek rodzinny). Korzystają z niego dzieci, dla których jest on szczególnie ważny zarówno ze względów socjalnych, jak również zdrowotnych i wychowawczych.

W ostatnim okresie zrodziła się w Towarzystwie idea powoływania do życia wieloprofilowych „Ośrodków Pracy Środowiskowej TPD” z nadzieją, że będą mogły skuteczniej zaspokajać potrzeby dzieci i rodziców niż dotychczasowe placówki o podobnym charakterze, działające w rozproszeniu. W tych „Ośrodkach”, na miarę potrzeb oraz możliwości TPD i lokalnych władz, mają funkcjonować: środowiskowe ogniska wychowawcze(wraz z pedagogiem rodzinnym, wychowawcą podwórkowym i pedagogiem ulicznym), ognisko pracy pozaszkolnej, świetlica środowiskowa i socjoterapeutyczna, warsztat terapii zajęciowej dla dzieci niepełnosprawnych, punkt przedszkolny, ośrodek interwencji kryzysowej, poradnia dla dzieci i rodziny, społeczny rzecznik praw dziecka, koło TPD oraz ewentualnie inne niezbędne formy działalności. Pierwsze ośrodki tego typu są już powoływane do życia.

Towarzystwo realizuje zadania służące przeciwdziałaniu wypadkom dzieci w ruchu drogowym. Od 1983 r. przy ZG TPD działał Krajowy Komitet Ruchu Bezpieczeństwa Drogowego – Stop! Dziecko na drodze.

Towarzystwo, oprócz już wymienionych form pedagogizacji rodziców, realizowało lub realizuje także inne, warte odnotowania. Rodzice, których dzieci objęte są opieką i wychowaniem placówek TPD, korzystają z indywidualnego poradnictwa, prelekcji, pogadanek, dyskusji na tematy związane ze zdrowiem, opieką i wychowaniem ich dzieci. Na osiedlu WSM – u na Żoliborzu – przez wiele lat, w miarę systematycznie – organizowało „Dni Pedagogiczne” i „Sejmiki Rodziców”. Były to formy masowe. Brali w nich udział rodzice oraz inni mieszkańcy osiedla, przedstawiciele placówek oświatowych, kulturalnych, samorządu mieszkańców, władz dzielnicy, administracji osiedla, milicji. Służyły one nie tylko szerzeniu wiedzy o wychowaniu(poprzez prelekcje, odpowiednio dobrane do nich filmy oświatowe lub fabularne, dyskusje, popularyzację odpowiedniej literatury), ale także ujawnianiu rzeczywistych potrzeb i zagrożeń dzieci na terenie osiedla, rozwiązywaniu tych problemów i integracji społeczności lokalnej. W miejscu zamieszkania Towarzystwo organizowało również „Spotkania w małej grupie”. Brała w nich udział niewielka liczba rodziców(10-15), zainteresowanych tym samym problemem wychowawczym lub zdrowotnym. Każdy uczestnik nie tylko wysłuchiwał zagajenia specjalisty do zagadnień, które mają być przedyskutowane, ale również miał szansę przedstawienia swoich problemów, uzyskania propozycji ich rozwiązań od innych rodziców lub obecnego specjalisty. W latach 60. i 70. Towarzystwo organizowało też pedagogizację rodziców w zakładach pracy. Wykorzystywano do tego celu zakładowe radiowęzły, przez które nadawane były, podczas przerw w pracy, b. ciekawie napisane pogadanki pedagogiczne. Wzbudzały duże zainteresowanie, wywoływały wśród słuchaczy ożywioną dyskusję. Jedną z ciekawszych form pedagogizacji rodziców były też „Listy do Rodziców”. Otrzymywały je rodziny, którym właśnie urodziło się dziecko. Zawierały one wskazówki dotyczące rozwoju i wychowania dzieci od okresu niemowlęcego poczynając. Poza tym były i są organizowane „telefony zaufania” (także z redakcjami gazet), „niedziele z pedagogiem”, „niedziele z prawnikiem”, punkty poradnictwa wychowawczego itp. formy.

Towarzystwo utrwalało, popularyzowało i wykorzystywało w swej działalności dorobek pedagogiczny dr. J. Korczaka, K. Jeżewskiego, K. Lisieckiego oraz dr. H. Jordana. Ich podstawowe założenia społeczne, pedagogiczne i wymogi zdrowotne są bowiem również szczególnie bliskie i związane z działalnością Towarzystwa(m. in. wyjątkowe uwrażliwienie na los dzieci biednych, osieroconych, krzywdzonych oraz specjalna troska o zdrowie dzieci).Warto odnotować, że przy ZG TPD zostały powołane i działały: pierwszy na świecie Komitet Korczakowski (1946 r.), Komitet Przyjaciół Dzieci im. K. Jeżewskiego (1980 r.) oraz Krajowy Komitet Wychowania Resocjalizującego im. K. Lisieckiego (1989 r.). Z inicjatywy ZG TPD wydane zostało przez „Naszą Księgarnię” opracowanie prof. R. Wroczyńskiego: „Henryk Jordan propagator gier i zabaw ruchowych”. Dla osób szczególnie zasłużonych dla spraw zdrowia i rekreacji dzieci ZG TPD ustanowił i przyznaje „Medal dr. H.Jordana”.

Towarzystwo w 1963 r. zostało członkiem FICE (Międzynarodowej Federacji Wspólnot Dziecięcych), a przy ZG TPD afiliowana została Polska Sekcja FICE. Zajmowała się problematyką dzieci, które z ważnych powodów musiały okresowo lub stale korzystać z placówek opiekuńczo – wychowawczych.

Od 1968 r. przy ZG został afiliowany również „Polski Komitet ds. Wychowania Przedszkolnego”(OMEP), będący członkiem „Światowej Organizacji Wychowania Przedszkolnego”. Komitet podejmował działalność służącą: organizacji nowych placówek opieki i wychowania dzieci do lat 7, udzielaniu pomocy pedagogicznej placówkom już istniejącym, popularyzacji wiedzy z zakresu zdrowia, opieki i wychowania małych dzieci, zapewnianiu dzieciom dobrej zabawki. Z inicjatywy Komitetu TVP uruchomiła w połowie lat 80. audycję Domowe Przedszkole. W 2001 r. Polski Komitet OMEP usamodzielnił się.

W 2006 r. Towarzystwo wraz z Krajowym Komitetem Wychowania Resocjalizującego (KKWR) - spełniającego aktualnie również funkcję PS FICE, Polskim Stowarzyszeniem im. J. Korczaka i TPD Libanu utworzyło Międzynarodową Federację Przyjaciół Dzieci służącą m.in. integracji członków federacji do działalności na rzecz dzieci gorszych szans.

Środki finansowe i materialne na działalność Towarzystwo pozyskiwało i pozyskuje m. in. ze składek członków fizycznych i prawnych, zbiórek publicznych, darowizn, odpłatności, subwencji, i zadań zleconych. W Odrodzonym TPD doszły jeszcze np. wpływy z państwowych funduszy celowych, 1% odpisu od podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego, konkursów ofert na realizację zadań publicznych. Od osób fizycznych i prawnych otrzymuje także dary rzeczowe. W przeszłości korzystało również z dotacji.

Zakończenie

W ciągu minionych ponad 90 lat wiele osób cieszących się powszechnym uznaniem i szacunkiem w kraju i na świecie działało, współdziałało lub utrzymywało kontakt z Towarzystwem. Do nich można m.in. zaliczyć : prof. S. Baleya, K. Brandysa, L. Ciołkoszową, prof. M. Demela, Z. Dembińską, A. B. Dobrowolskiego, prof. M. Grzegorzewską, prof. A. Kamińskiego, Z. Kęstowicza, J. Korczaka, prof. T. Kotarbińskiego, M. Kownacką, L. Krzemieniecką, prof. A. Lewina, M. Łopatkową, prof. S. Ossowskiego, A. Piłsudską, A. Próchnika, prof. E. Manteufel, I. Newerlego, S. Sempołowską, I.Sendlerową, M. Skłodowską – Curie, prof. A. Stelmachowskiego, prof. A. Strzembosza, S. Szwalbego, T. Toeplitza, prof. I. Walda, oraz W. Żukrowskiego. A teraz ciekawostka. J. Piłsudski przyjmował w Belwederze dzieci będące pod opieką Towarzystwa. Podczas jednego z takich spotkań, kiedy T. Arciszewskiemu (zresztą towarzyszowi broni JP) groziło, na skutek jakichś zawirowań politycznych, zesłanie do Berezy, dzieci wyprosiły jego zwolnienie.

Towarzystwo podejmowało działalność służącą uwrażliwianiu rodziców, społeczeństwa i władz na potrzeby, zagrożenia i krzywdy dzieci, kształtowaniu postawy życzliwej wobec dzieci i ich spraw. Działało na rzecz dzieci rodziców wierzących i niewierzących. Przeciwdziałało wykluczeniu społecznemu dzieci gorszych szans. Walcząc o dobrą rodzinę dla dziecka (naturalną i przybraną), o podnoszenie poziomu kultury pedagogicznej rodziców i społeczeństwa, walczyło i walczy o prawidłowy rozwój wszystkich dzieci. A hasłem „Wszystkie dzieci są nasze” wzywało całe społeczeństwo i władze do rozwoju powszechnej życzliwości dla spraw dzieci, do troski o zdrowie, dobrą opiekę, właściwe wychowanie i wszechstronny rozwój każdego dziecka.



***

Towarzystwo różnymi formami pomocy, opieki, wychowania, leczenia i rehabilitacji objęło olbrzymią liczbę dzieci, wakacyjnym wypoczynkiem już miliony. Odegrało pionierską rolę w wypracowywaniu nowatorskich form pracy z dzieckiem i jego rodziną, torując niejednokrotnie drogę innym służbom społecznym i państwowym. Jako ruch społeczny ma swój współudział w budowie społeczeństwa obywatelskiego. A wypracowaną w praktycznym działaniu pedagogikę TPD traktuje jako swój twórczy wkład do pedagogiki społecznej.

Towarzystwo miało dotychczas okresy korzystne i wyjątkowo trudne, wręcz zagrażające jego istnieniu. Jednak silne ideą służenia dziecku - swym dorobkiem i ofiarnością działaczy nigdy nie zaprzestało działalności, wciąż działa.

Jest w tym również duża zasługa tych, którzy działali na czele centralnych władz Towarzystwa.

Bohdan Tracewski



Przewodniczący i prezesi centralnych władz Towarzystwa

  1. Tomasz Arciszewski, przewodniczący Robotniczego Wydziału...(1919 – 1926)

  2. T. Arciszewski, przewodniczący Zarządu Głównego RTPD (1926 – 1939)

  3. Stanisław Żemis, prezes ZG RTPD (1944 – 1948)

  4. Eustachy Kuroczko, prezes ZG RTPD (1948 – 1949)

  5. Teodor Kaczyński, prezes ZG ChTPD (1946 – 1949)

  6. Dorota Kłuszyńska, prezes ZG TPD (1949 – 1952)

  7. Wojciech Pokora, prezes ZG TPD (1952 – 1956)

  8. Stanisław Tułodziecki, prezes ZG TPD (1957 – 1969)

  9. Stanisław Wojtaś, prezes ZG TPD (1969 – 1972)

  10. Jerzy Wołczyk, prezes ZG TPD (1972 – 1975)

  11. Waldemar Winkiel, prezes ZG TPD (1975 – 1981)

  12. Leszek Gomółka, prezes ZG TPD (1981 – 1991)

  13. Aleksandra Makowska, prezes ZG TPD (1991 – 1992)

  14. Joanna Staręga – Piasek, prezes ZG TPD (1992 – 1995)

  15. A. Makowska, prezes ZG TPD (1995 – 1999)

  16. Sławomir Izak, prezes ZG TPD (1999 – 2002)

  17. Wiesław Kołak, prezes ZG TPD (2002 - ).

Literatura

20 lat Polskiego Komitetu OMEP, opr. zbior., ZG TPD i PK OMEP, Warszawa 1989; 60 lat działalności Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (1919–1979),praca zbiorowa, ZG TPD, Warszawa, 1979;Chmieleńska I., Gdy rodzina potrzebuje pomocy, IWZZ, Warszawa 1990; Chmieleńska I., Wychowanie na podwórku, FJN, Warszawa 1966; Dajmy dzieciom szansę – 15 lat KKWR, (red.) I. Malanowska, KKWR, Warszawa 2005; Demel M., Aleksander Landy – życie i dzieło, PWN, Warszawa 1983; Dziecko z celiakią w rodzinie polskiej, (red.) J. Socha, KKPDnaDB TPD, Warszawa 1991; Kazimierz Jeżewski – materiały z Sesji Pedagogicznej, 19.02.1969, PZWS, Warszawa 1969; Klima J., 365 dni na podwórku, MAW, Warszawa 1986; XIV Kongres FICE Warszawa 1972, (red.) W. Landensberg, PWN, Warszawa 1973; Kuzańska M., Koncepcje wychowawcze Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (1919 – 1939), ZN im. Ossolińskich, Wrocław–Warszawa–Kraków 1966; Nie ma dzieci bez szans, (red.) J. Bogdaszewski, KKPDiMNR TPD, Warszawa 2003; Passini B., Sieroctwo społeczne, ZG TPD, Warszawa 1996; Pedagogika podwórkowa, (red.) I. Chmieleńska, WH, Warszawa 1963; Pedagogika Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, (red.) B. Butrymowicz, L. Gomółka, PWN, Warszawa 1975; Społeczne wychowanie dziecka robotniczego w Polsce (1919–1928), Warszawa 1929; Statut Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, ZG TPD, Warszawa 2008; Topińska Z., Żoliborskie obietnice, Wydawnictwo Spółdzielcze, Warszawa, 1984; Towarzystwo Przyjaciół Dzieci – w warunkach nowej struktury administracji kraju, ZG TPD, Warszawa 1975; Tracewski B., Przyjaciele dzieci, ZG TPD, Warszawa 1997; Tułodziecki S., .Dwadzieścia lat społecznej działalności Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (1944–1964), PZWS, Warszawa 1965; Wroczyński R., Henryk Jordan propagator gier i zabaw ruchowych, NK, Warszawa 1975.

 

Do powyższego tekstu, opublikowanego pierwotnie w „Pracy Socjalnej” nr 5 z 2009 r., zostały wprowadzone zmiany i uzupełnienia.